

|

Klenie spod spławika
Klenie intrygują, a nawet fascynują wielu wędkarzy. Nic w tym dziwnego, bo można je łowić na wiele sposobów, a właściwie to każdą metodą, włącznie z podlodową. W letnie miesiące klenie stają się ruchliwe, bo woda staje się coraz cieplejsza, ryby w ciągu doby przemieszczają się pomiędzy różnymi stanowiskami w rzece: od płyciutkiej do głębokiej. Aby wędkarz nadążył za nimi, radzimy aby wyposażył się w dłuższą i lekką wędkę spławikową i łowił na wstrzymywaną przepływankę, a miejscami nawet na kombinację przepływanki w dryfie z mocnym przytrzymaniem. Brzmi zawile, ale to prosta sprawa. Najważniejszym atutem w przepływance bez nęcenia jest obławianie coraz to nowych stanowisk, a więc wędkarz powinien przemieszczać się brzegiem. W niegłębokiej rzece z twardym dnem wielką przyjemnością jest brodzenie i podstawianie kleniom robaczków. Można je łowić nie nęcąc - one trzymają się stadkami, z którego 2-3 sztuki można wyjąć. Ten sposób jest dobry, gdy nie chcemy taszczyć nad wodę wędkarskich pakunków. Spróbujcie tej zabawy, a na pewno z nad wody wrócicie wypoczęci i uśmiechnięci. Do takiego łowienia można użyć spławików typu stick, boloński lub przepływankowy.

|
R E K L A M A
|
|