

|

Po płocie z batem
Gdy płocie hurtowo biorą, to na zwykłą spławikówkę można nałowić ich tuzin lub kopę. Wprawdzie są to płocie o średniej wielkości, bo w takich chwilach te naprawdę duże trzymają się na uboczu watahy swoich krewniaczek. Gdy jednak płocie marudzą, albo bardzo delikatnie biorą, to z nieszczęścia może wybawić nas bardzo precyzyjna i czuła wędeczka – bat. To nic innego, jak miniaturowa tyczka, posiada te same rozwiązania konstrukcyjne, i te same możliwości – oczywiście proporcjonalnie pomniejszone z powodu krótszej długości i c.w. Ale dzięki miniaturyzacji bat stał się dostępny dla każdego wędkarza, nie tylko z powodu łatwości obsługi, niewielkich rozmiarów, ale również z powodu znacznie mniejszej ceny nabycia. Co może nam dać bat? Przede wszystkim możliwość precyzyjnego stawiania lub prowadzenia przynęty, również na bardzo delikatnym zestawie. Dość powiedzieć, że mój kolega łowi 2-kilowe wiślane leszcze na napływie ostrogi właśnie na bat, z zestawem o wadze 1,5 grama (bat z amortyzatorem, inaczej – z gumą). Czy taka rekomendacja wystarczy Wam do przekonania się o dużych walorach bata? Niedowiarkom dorzucę jeszcze jeden argument: zawodnicy na wszelkiej rangi zawodach spławikowych zawsze pod ręką mają bacik, bo w wielu sytuacjach staje się niezastąpiony. Właśnie teraz, gdy lodu nie ma z powodu kiepskiej zimy, po niedalekie płocie możemy sięgnąć właśnie batem. W pełni sezonu przyda się także do łowienia rzecznych jazi blisko brzegu, kleni, płoci, okoni, leszczy, karasi, świnek i cert. Wędeczka zatem nie będzie leżała w kącie bezużytecznie. Bardzo możliwie, że wielu z Was zakocha się w baciku i przez dugi czas będzie go faworyzowała.
Teraz jest dobry czas na spacery po sklepach i długie przyglądanie się różnym wędziskom, również batom. Zachęcam Was do zapoznania się nie tylko z cenową ofertą, ale również z możliwościami bata. Jeżeli planujecie uczestniczyć w spławikowych zawodach, to edukację zacznijcie od bata. Jeżeli planujecie swoją pociechę przyuczyć do zawodu (wędkarstwa), to najpierw dajcie jej do ręki bacik (mniejszy dla dziecka). Taką wędeczką na pewno wygra zwody z okazji Dnia dziecka. Wgryzanie się w bacik zacznijcie od sprawdzenia ofert naszych firm, zapoznajcie się z cenami i wielkościami batów, dzięki temu nabierzecie wiary, że niedrogo można zacząć przygodę z batem, z prostą i bardzo wydajną wędką.
(pw)
|
R E K L A M A
|
|