wędkarstwo, ryby, łowiska wyslij maila Strona startowa Ulubiona wędkarstwo, ryby, łowiska
poniedziaÂłek, 22 grudzieĂą 2014 r    Bożeny, Drogomira, Zenona
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
E-mail:
Hasło:

   POBIERANIE
   Artykuły
  • Spinning
  >  Szczupaki z trzech łowisk
  >  Klenie są dziwne...
  >  Byle nie za cienko
  >  Piórka zwane kogut
  >  Zmierzch ożywia pstrągi
  >  Ryba pierwszego rzutu
  >  Rzeczny pstrąg
  >  Kilka rad dla
      początkujących - sandacz
  >  Boleń cichy i głęboki
  >  Pachnące pułapki
  >  Daleko i szybko, a może...
  >  Jesienne jazie
  >  Szczupaki łatwe i trudne
  >  Klenie - dużo i szybko
  >  Spinningowy krąp
  >  Kleń - zmiana menu
  >  Jesień zacznijmy okoniami
  >  Sierpniowe potokowce
  >  Potokowce na obrotówki
  >  Okonie na płytko
  >  Cicho i skutecznie (pstrąg)
  >  Łamaniec na sandacze
  >  Wahadłówki nie tylko
      na bolenie
  >  Sposób na "leniwe" sandacze
  >  Cień prądowy
  >  Bomber na bolenie
  >  Sandacze, gumy i kolory
  >  Sandacz zza przykosy
  >  Sandacze i ostrogi
  >  Ostrogi i sandacze
  >  Sandacz z ujścia
  >  Żwirownie - one tu są
      (szczupaki na gumy)
  >  Opaska - T. Kurnik
  >  Rafa żwirowa - T. Kurnik
  >  Tajemniczy Azjata
  >  Boleń odległy
  >  Boleń skryty
  >  Jerkiem inaczej

  >  Nierozłączki:
      szczupak i wahadłówka
  >  Kleń na obrotówkę
  >  Marcowe jaziowanie
  >  Wielkanocne srebniaki
 
Kilka słów o jaziu
  >  W lasach łowimy dzikusy
  >  Boleń na turlanego 
  >  Lipień w środku zimy
  >  Głowacica wystawi pstrągi
  >  Moje kochane potoki...
  >  Gdzie te sandacze?
  >  Wiślane sumy
  >  Dwa kilery Manns
  >  A jednak łowimy
  >  I jak teraz łowić?
  >  Okonie z powierzchni


  • Grunt
  >  Wczesne płocie
  >  Po płocie z batem
  >  Recepta na jazia
  >  Okoń z dna na mięsko
  >  Mały, ale wariat
  >  Szybki feeder
  >  Czas świnki
  >  Klenie spod spławika
  >  Feederowe płocie
  >  Proca pomaga
  Białoryb tu i tam
  >  Wiosenna bolonka
  >  Pokochajmy feederki
  >  Karasie już biorą
  >  Podlodowe ostatki 2007 r.
  >  Leszcze z krainy lipienia
  >  Poradnik gruntowy

  • Fotoreportaże
  >  Wisłok i Wisłoka - To jakby
      brat i siostra, a jakże...

  >  Marcowe płocie
  >  Jaskółka wiosny nie czyni
  >  Może odgryźć palca
  >  Okropne zimno
      w pięknych kolorach
  • O wędkarstwie
  >  Łupawa - rzeka z rybami
  >  Złów i wypuść -
      naprawdę warto
  >  Kłusownicze sieci
      w Mołstowej
  >  Mokro i ślisko -
      wyratuj się sam
  >  Jesiotr Zachodni
      i Lake Sturgeon
  >  Kleszcze są groźne
  >  Nidziańskie opowieści o...

  > 
Wędkarstwo na Węgrzech
  >  Kiedyś to były łososie...
 Rekordowe połowy

  • O rybach
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. III
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. II

  >  Anquilla - znaczy mały wąż
  >  Sum - Ostoje i rewiry
  >  Kilka słów o sumie
  >  Jesiotr Zachodni
  >  O tarle sandaczy
  >  Świnka w Dunajcu
  >  To się zdarza
  >  Tajemnicze białe wstęgi

  • Zawody internetowe
  > Pstrąg potokowy
  -  Pstrąg z podniesionego
     dopływu
  -  Lasy Janowskie
  -  Podwójne zawody
 
  >  Sum
  • O rybach w gospodarce
  >  Nielegalne dorsze
  >  Analiza stanu mórz i oceanów
  >  Ukryty koszt potraw z ryb
  • Sprzęt
   > Robinson - Specialist line
              

   > Robinson - lure Bomber
              
   > Robinson - roach, bream
              
  
> Minn Kota
      Engine Mount, Endura
        
    
  
  
> Dodatek daje dodatkowe ryby
   > Cięty Owner
   > Zanęty - o co tu chodzi
   > Kręcioł uniwersalny
   > Neoprenowe rękawice
   > Mokra jesień z parasolem
   > Dobre buty pomagają łowić
   > Magia i tajemnica spławika

   > Sprzęt na świnki
      przepływanka
   > Muzyka na rybach
   > Siatka na ryby
   > Woblero-pilker Spinnex

  • Z mapą na ryby
   Słowiński Park Narod.
   >  Wydawnictwo BiK
   >  Mapa łowisk PZW Gdańsk

Portalmaniacy piszą

  • Grunt
   >  Płocie, serek i Casucci
  >  Bat Colmic Canada 5 m
  >  Tyka czy tyczka?
  >  Pierwszy kosz

  • Spinning
  >  Przymiarki na przedwiośniu
  >  Ostatni dzień lutego
  >  10 rad Maćka dla
      początkujących trociarzy
  >  Spotkanie z przeszłością
      i marzeniami
  >  Jeden wobler, dwie ryby
 
One to lubią, czyli
      jazie w dopływach

  >  Zagadka sandaczowo-
      szczupakowych kolorów
  >  Jaź - małe czy duże?
  >  Ryba życia?
  >  Spławikowiec spinninguje
  >  Effzett`y na Warcie

  • Mucha
  >  Pstrąg na rozpoczęcie
      sezonu
  • Sprzęt
  >  Wobki Janka Meyera
  >  Xenon mnie zaskoczył


   Skuteczni Wędkarze

Skutecznych Trociarzy

LISTA OTWARTA

dołącz do listy
rekomenduj innego wędkarza
jedyny warunek - złowienie
co najmniej 2 ryb: troci/łososia

masz na rozkładzie te ryby -
dołącz do Skutecznych Wędkarzy

jeśli zgłosisz innego
 wędkarza możesz wygrać nagrodę
   Orły Wędkomanii - Plebiscyt
   Ciekawostki ze świata




1) Pufać, dmuchać na "wodnego wilka"
Amerykańscy biolodzy, zaalarmowani pojawieniem się północnego szczupaka, w niegdyś spokojnych trociowych wodach rezerwuaru w Wolford Mountain, wydali wojnę niechcianemu gościowi..
**

2) Nie czas płakać nad różami, kiedy lasy płoną.
Biolodzy biją na alarm (znowu). Amerykańskie Wielkie Jeziora są zagrożone poprzez gwałtownie rozrastającą się populację zielsk jeziornych, o, podobno, afrykańskiej proweniencji...
**

3) Masz pstrąga? To jedź!
Stanowe cysterny będą mogły bez przeszkód i na uprzywilejowanych warunkach przemierzać północno-zachodnie stany...
**

   Stany rzek - IMGW
   Osobowości wędkarskie
   Wędkarskie puzle


 


Do zabawy puzlami potrzebny jest bezpł. dodatek do systemu Java - jeśli nie masz napisz, a wskażemy Ci skąd pobrać.

   Filmy, dowcipy, różności
 Filmy wędkarskie
 
 >  Filmiki różne
 
 >  Dowcipy

 >  Dźwięki

 >  Różności

 >  Quiz

Gry on-line

  

  

 


Jeśli gry nie działają
 ściągnij wtyczkę

Gry do pobrania




   Strony naszych przyjaciół



   Zamieść swoje zdjęcie
 
Zachęcamy do umieszczania swoich najciekawszych zdjęć o tematyce wędkarskiej w naszej galerii. Wystarczy kliknąć tutaj i je dołączyć. Umieścimy je w galerii, gdzie każdy będzie mógł je oglądać, oceniać i komentować. Najlepsze według Was zdjęcie będzie przez tydzień widoczne na stronie głównej jako HIT TYGODNIA, a jego autor otrzyma od nas niespodziankę.
Serdecznie zapraszamy!!
   Baner Wędkomanii
Chcecie powiadomić innych wędkarzy o Wędkomanii?
Nasz baner możecie zamieścić na swojej stronie WWW i u znajomych.
Wybierz menu kontekstowe w myszce, a następnie wybierz `Zapisz na dysku`.


   Wyślij sms - napisz o nas

Plus SMS    Era SMS    Orange SMS (Idea)


wędkarstwo, ryby, łowiska

Sandacze i ostrogi
  Tama i warkocz - takich stanowisk jest najwięcej w rzece. Ale czy to są najlepsze stanowiska?
  Nie zawsze, co głównie zależy od układu tamy względem głównego nurtu, jej wysokości, stopnia zniszczenia, konfiguracji rzeki na tym odcinku. Niemniej warto starannie obłowić ostrogę podejrzaną o kontakt z sandaczami.
  Najlepszą tamą będzie ta z głębokim napływem (górna strona) i zapływem. Większość ostróg można oszacować wzrokiem – jeżeli w środku międzytamia nie ma widocznej wysepki piasku, to prawdopodobnie obie strony tamy są na tyle głębokie, że polują tam sandacze o każdej porze doby.
Do ostrogi należy podejść dyskretnie zatrzymując się u podstawy. Stamtąd podajemy na wysokość połowy długości tamy wobler pływający płytko schodzący i wolno prowadzimy. Powtarzamy rzuty 10-14 razy. Jeżeli nie mamy kontaktu z rybą, kolejne rzuty wykonujemy po przekątnej międzytamia, w kierunku środka – długość rzutu jak poprzednio. Cały czas zachowujemy się dyskretnie, będąc w przyklęku na odkrytym brzegu lub stojąc za krzakiem. Gdy i tutaj nie mamy kontaktu z rybą, rzuty wykonujemy wzdłuż brzegu w kierunku niższej tamy – tak łowimy tylko wtedy, gdy w międzytamiu jest wyczuwalny prąd wsteczny, czyli część nurtu odbija się od dolnej tamy i wzdłuż brzegu cofa się do tamy wyższej, czyli w kierunku naszego stanowiska. Gdy i tutaj ryby nie zdradzą swojej obecności, dyskretnie przechodzimy do połowy długości tamy i przyklękamy lub schodzimy do podstawy tamy. Siadamy od strony zapływu, zajmując jak najniższą pozycję (by ukryć sylwetkę przed wzrokiem ryb). Podajemy wobler na wysokość końca nadwodnej części tamy i wzdłuż niej wolno prowadzimy. Na tym odcinku możemy mieć najwięcej ataków rozmaitych ryb, tutaj też do woblera może wyskoczyć znienacka hałaśliwy boleń – ważne jest, aby wtedy z emocji nie potrącić kamieni, bo to spłoszy blisko pływające sandacze, a już na pewno te na napływie. Zdarza się, że po holu hałasującego bolenia wkrótce zacina się w tym samym miejscu sandacza – prawdopodobnie dlatego, że tutaj ryby przyzwyczajone są do głośnych chlapnięć i kotłowaniny wywołanej przez bolenie i szczupaki.
  Gdy i tutaj nic nie złowiliśmy, warto zarzucać wobler w dół rzeki nieco skośnie w kierunku nurtu. Jeżeli tama jest długa, to nawet przy najlepszych chęciach sięgniemy zaledwie stojącej wody, która tworzy się wąskim pasem pomiędzy warkoczem pełnym wirów a prądem wstecznym wypływającym z wnętrza międzytamia. Mamy pod woblerem bardzo atrakcyjne miejsce, zazwyczaj głębokie na 250 cm – jego powierzchniową strefę obławiamy zapiętym już woblerkiem, wykonując 10 rzutów. Po czym wymieniamy wobler na pływający głęboko schodzący lub szybko tonący pracujący agresywnie – w zależności od tego, co mamy w pudełku. Jeżeli nie mamy ciężkiego woblerka, by móc daleko nim rzucić, wtedy instalujemy obciążenie zestawu. Może to być trok boczny lub obciążenie centryczne na żyłce, montujemy je następująco: trok boczny wyprowadzamy z żyłki roboczej wykonując pętlę na podwójnym węźle prostym lub węzeł bocznikowy – na trok przeznaczamy ¼ długości przyponu, którego długość proponuję ustalić na 150 cm (na 40-centymetrowy trok zapinamy ciężarek walcowy z krętlikiem, gdyż najmniej klinuje się między kamieniami). Obciążenie centryczne montujemy w taki sposób: odcinamy przynętę i ew. agrafkę, nawlekamy 5-gramową oliwkę na odległość 150 cm od przynęty i blokujemy ją np. 5-milimetrowym kawałkiem wentyla, przewlekając trzykrotnie żyłkę i przywiązujemy przynętę. Pierwsze rzuty należy wykonać bardzo ostrożnie, aby ciężarkiem nie uszkodzić blanku wędki. Gdy łowimy woblerem pływający warto na krótko położyć obciążenie na dnie. Wobler wtedy zatrzymuje się i wolno unosi do powierzchni o kilkadziesiąt centymetrów. Warto zmieniać tempo prowadzonego woblera oczywiście nie gwałtownie, lecz płynnie i często.
Gdy i tutaj nie mamy kontaktu z sandaczami, dyskretnie przechodzimy dalej i zatrzymujemy się w opisany już sposób 2-3 metry od szczytu główki. Zamieniamy wobler na tonący lub pływający głęboko schodzący. Dodatkowe obciążenie zestawu możemy zostawić. Mocnym rzutem wobler kierujemy w dół rzeki i kładziemy go przy warkoczu od strony nurtu. Obniżamy szczytówkę i przez chwilę trzymamy nieruchomo pozwalając nurtowi sprowadzić wobler do dna, po czym bardzo wolno prowadzimy go. Niektóre woblery z długim sterem pozwalają wyczuć na wędzisku kontakt przynęty z podwodną przeszkodą – wtedy należy przerwać zwijanie i popuścić 2 metry żyłki, co spowoduje wypłynięcie woblera ponad przeszkodę. Bardzo wolno i w skupieniu prowadzimy wobler jak najbliżej dna aż do szczytówki wędziska. Do woblera ryba nierzadko wychodzi tuż pod szczytówką, dlatego hamulec kołowrotka powinien być ustawiony na połowę wytrzymałości żyłki. Co prawda, sandacz ma twardy pysk i wędkarz będzie musiał docinać blokując palcem szpulę kołowrotka, ale pomimo tej trudności zachęcam do takiego ustawienia hamulca. Atak ryby pod szczytówką gwałtownie, niemal szokowo, budzi wędkarza z płytkiego letargu spowodowanego wolnym i mozolnym prowadzeniem woblera, zwłaszcza po 4-godzinnym bezrybiu. Wędkarz wtedy reaguje odruchowo, spontanicznie wskutek tego albo wyrywa wobler z paszczy ryby, albo zrywa żyłkę. Często przytrafia się też najgorsze – łamie szczytówkę. W tym miejscu należy spędzić najwięcej czasu przeznaczonego na łowienie. Trzeba sukcesywnie obławiać warkocz z dwóch stron. Kiedy i to nie przynosi efektu, należy zdjąć obciążenie, związać nowy zestaw bez węzła trokowego, zamienić wobler na pływający i wypuścić go z nurtem warkocza hen daleko w dół, nawet do połowy szerokości międzytamia. Tam należy przez minutę trzymać wobler w miejscu, by woda balansowała nim – to wabi ryby. Zacięcie 3-kilowego sandacza z takiej odległości jest trudne z uwagi na twardy pysk i elastyczność zestawu, zwielokrotnioną odległością. W takim miejscu sprawdza się mocny kij i plecionka.
  Bardzo dobrym łowiskiem jest napływ tamy, jednak dobry napływ trafia się wielokrotnie rzadziej niż
dobry zapływ. To łowisko jest trudne technicznie i niezmiernie czepliwe, tutaj jednego dnia można stracić półroczny zapas przynęt. Im głębszy napływ tym lepszy – a zdarzają się nawet 5-metrowe głębokości. Aby obłowić głęboki napływ proponuję zająć stanowisko ok. 10 metrów powyżej podstawy tamy i stamtąd podawać wobler pływający głęboko schodzący lub wobler o pływalności zerowej (z ang. suspending), w kierunku szczytu tamy. Teraz trzeba wolno naprowadzić wobler pod tamę i z wyczuciem wolno prowadzić jak najdłużej wzdłuż tamy. Wobler można prowadzić nawet 2 metry powyżej stoku tamy. W następnej kolejności trzeba obłowić blat powyżej napływu – do 20 metrów. Tutaj bardzo często polują sandacze.
 Trudno zająć dobre stanowisko do obłowienia tych miejsc, bo najczęściej brzeg przy głębokim napływie jest albo stromy, albo gęsto zarośnięty, zaś brodzenie jest niebezpieczne. Aby pewnie i bezpiecznie podebrać walczącego sandacza najeżonego kolcami warto posłużyć się podbierakiem z bardzo długą rączką.


Typowe międzytamie




 Chcąc skompletować sprzęt na sandacze można sięgnąć po akcesoria firmy Jaxon - poniżej prezentujemy kilka z nich. Są dobre i w przystępnej cenie. Kompletując woblery pamiętajcie, aby mieć w pudełku różnie pracujące. Dzięki temu będziecie mogli skutecznie obłowić napotkane stanowisko ryb. Jeżeli zaopatrzycie się w 20 woblerów, ale z jednym typem steru, będziecie mieć mniejsze szanse niż wędkarz dysponujący 6-ma woblerami, lecz o różnorodnej pracy i sterach umożliwiających płytkie i głębokie prowadzenie.
 Plecionka umożliwia precyzyjne prowadzenie, błyskawiczną reakcję na branie oraz skuteczne zacięcie z dużej odległości. Dzięki niej można odzyskać wiele przynęt z zaczepów. Żyłka z kolei jest tańsza i w ciągu dnia w klarownej wodzie nie płoszy kapryśnych ryb.


Longus - Wydłużone, smukłe woblery, kształtem przypominające uklejki i płotki. Agresywna, gęsta akcja. Stopniowe, stosunkowo niewielkie zanurzenie pozwala na skuteczne łowienie w płytszych, zarośniętych miejscach. W rozmiarach 9 cm i 11 cm zastosowano grzechotkę wabiącą ryby drapieżne. Woblery serii LONGUS polecamy do łowienia sandaczy i szczupaków.


Ferox - Nazwa woblera Ferox - po łacinie: dziki, w pełni oddaje charakter jego pracy. Podczas holu agresywnie pracuje, gwałtownie przy tym nurkując. Swoim zachowaniem dobrze wywabia z kryjówek ostrożne pstrągi, czujne trocie, ciekawskie okonie, agresywne szczupaki i sandacze.

Predator Holo Select - Klasyczny wobler z bardzo długim sterem, zaprojektowany specjalnie do połowu drapieżników na dużych głębokościach: 2,5-4 metry.




Mexar - Nowoczesne kołowrotki spinningowe. W ofercie dwie wersje: RD z hamulcem umieszczonym w dolnej części korpusu, i FD z regulacją na szpulce.
Mocna, solidna konstrukcja z wykorzystaniem 8 łożysk, w tym łożyska oporowego OWC. W komplecie zapasowa szpulka. Cena ok. 90 zł.







VX Machine - Niezawodny mechanizm z wykorzystaniem łożyska oporowego OWC. Precyzyjny system nawoju żyłki na szpulę. Stosunkowo duża średnica szpulki zapobiega uciążliwemu skręcaniu się żyłki. Supertrwały korpus z duraluminium. Metalowa korbka CNC toczona z jednego elementu. Wszystkie elementy mechanizmu w najwyższym standardzie wykonania. Kołowrotki VX Machine oferujemy w czterech wielkościach: 100, 200, 300, 400. W komplecie jedna szpulka zapasowa. Cena ok. 230 zł (największy model).




New Concept Line Fluo - Nowoczesna plecionka wędkarska zbudowana w technologii PE z gęstego splotu mikrowłókien Dyneema. Niesamowita wytrzymałość i odporność na działania zewnętrzne. Przy zachowaniu wszystkich podstawowych cech charakteryzujących dobre plecionki wędkarskie, New Concept Line dodatkowo pozwala na uzyskanie bardzo dalekich i dokładnych rzutów. Powierzchnia linki charakteryzuje się dużo większą gładkością, opory na przelotkach są znacząco mniejsze niż w standardowych plecionkach.


New Concept Line ciemnoszara


Obie plecionki konfekcjonowane są w szpulach po 100 i 250 metrów.
Przygotowane są w grubościach od 0,10 mm do 0,35 mm.


































wędkarstwo, ryby, łowiskawędkarstwo, ryby, łowiska
R E K L A M A

http://www.moveloo.com/ http://www.kayseripinarhaliyikama.com http://www.dutchsexfilm.com/ http://www.shob.info/ http://www.besteporntube.com/ http://www.18se.info/ http://www.ck70.info/" http://www.sandplus.com/" http://www.sexerotische.com/ http://www.rocktettube.com/
wędkarstwo, ryby, łowiska
Podaj swój mail:


Projekt i realizacja Net-Line Warszawa 2006