

|

Wiosenny kleń cz. II
Przynęty na przedwiośnie
mogą być różnorodne gatunkowo i kolorystycznie. Tu wędkarz może pozwolić sobie na pofolgowanie swoim przyzwyczajeniom, upodobaniom czy doświadczeniu. Niemniej, ważną część stanowią gumowe imitacje, zwłaszcza żabki. Są one robione z takim podobieństwem do prawdziwych żab, że czasem nawet wędkarza można nabrać na to podobieństwo. Ważną rzeczą jest, aby łowiąc klenie używać kolorystyki gumowych (lub woblerów) żab podobnej do ubarwienia żab występujących w łowisku. Wtedy mamy największą szansę oszukać klenia. Przy prowadzeniu takiej przynęty wciąż pamiętajmy, że żaby w rzece o tej porze roku pływają bardzo wolno, nierzadko są bezradne wobec przybrzeżnego nurtu i nie zanurzają się, lecz płyną powierzchnią. Ryby o tym wiedzą i czyhają na takie bezsilne płazy – prowadźmy więc i my w taki sposób wabiki. Moim zdaniem obrotówki teraz są mniej skuteczne od woblerów. Nie bójmy się łowić świetnymi woblerami, bo dobry odczepiacz pomoże odzyskać większość zaczepionych przynęt, a czas poświęcony na łowienie będzie dobrze wykorzystany. Dobre kolory to lekka zieleń i brąz żab, biało-kremowy z niebieskim odcieniem to barwa malutkich rybek o tej porze roku, natomiast przy podniesionej i lekko trąconej wodzie można używać nieco mocniejszych kolorów: czerwieni, mocnej żółci, delikatnego seledynu, widoczny z daleka pomarańczowożółty.
musi być mocny a zarazem umożliwiający operowanie małymi przynętami. Taka jest specyfika kleniowych łowów. Wędkarze chcący nabyć odpowiednie wędziska mają duży wybór, a jako ciekawostkę (zarazem bardzo praktyczną) podam, że tak eminentna firma jak Shimano coraz częściej oferuje niedrogie, całkiem dobre węglowe kijaszki. Żyłka musi być nowa i nie zleżała, zwłaszcza teraz, po zimie. Warto pofatygować się po nową żyłkę. Proponuję do woblerków 4-centymetrowej długości założyć żyłkę o średnicy 0,16 mm (0,15 mm), powinna być miękka, bez pamięci i przeznaczona do spinningu. Aby skutecznie odczepiać z zawad przynęty, warto założyć agrafkę z krętlikiem. Trzeba to robić rozważnie, bo wiele malutkich woblerków obciążone tym dodatkiem przestanie pracować, a nawet pływające mogą tonąć jak bezwładny kamień. Do przynęt, przy których można użyć agrafki z krętlikiem polecam znakomite wyroby polskiej firmy Kostal, np. agrafkę Mikro o zaczepie typu Power, samą lub z krętlikiem o rozmiarze 18 – mają wytrzymałość do 7 kg i kosztują grosze. Do woblerków, które nie tolerują takich dodatków polecam węzły pętelkowe nie usztywniające ich pracy. Złym węzłem można zepsuć pracę woblerka, a tym samym pozbawić się szansy złowienia klenia.
(kl)
|
R E K L A M A
|
|