wędkarstwo, ryby, łowiska wyslij maila Strona startowa Ulubiona wędkarstwo, ryby, łowiska
sobota, 21 wrzesieĂą 2019 r    Darii, Mateusza, Wawrzyńca
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
E-mail:
Hasło:

   Ankieta



   Artykuły
  • Spinning
  >  Szczupaki z trzech łowisk
  >  Klenie są dziwne...
  >  Byle nie za cienko
  >  Piórka zwane kogut
  >  Zmierzch ożywia pstrągi
  >  Ryba pierwszego rzutu
  >  Rzeczny pstrąg
  >  Kilka rad dla
      początkujących - sandacz
  >  Boleń cichy i głęboki
  >  Pachnące pułapki
  >  Daleko i szybko, a może...
  >  Jesienne jazie
  >  Szczupaki łatwe i trudne
  >  Klenie - dużo i szybko
  >  Spinningowy krąp
  >  Kleń - zmiana menu
  >  Jesień zacznijmy okoniami
  >  Sierpniowe potokowce
  >  Potokowce na obrotówki
  >  Okonie na płytko
  >  Cicho i skutecznie (pstrąg)
  >  Łamaniec na sandacze
  >  Wahadłówki nie tylko
      na bolenie
  >  Sposób na "leniwe" sandacze
  >  Cień prądowy
  >  Bomber na bolenie
  >  Sandacze, gumy i kolory
  >  Sandacz zza przykosy
  >  Sandacze i ostrogi
  >  Ostrogi i sandacze
  >  Sandacz z ujścia
  >  Żwirownie - one tu są
      (szczupaki na gumy)
  >  Opaska - T. Kurnik
  >  Rafa żwirowa - T. Kurnik
  >  Tajemniczy Azjata
  >  Boleń odległy
  >  Boleń skryty
  >  Jerkiem inaczej

  >  Nierozłączki:
      szczupak i wahadłówka
  >  Kleń na obrotówkę
  >  Marcowe jaziowanie
  >  Wielkanocne srebniaki
 
Kilka słów o jaziu
  >  W lasach łowimy dzikusy
  >  Boleń na turlanego 
  >  Lipień w środku zimy
  >  Głowacica wystawi pstrągi
  >  Moje kochane potoki...
  >  Gdzie te sandacze?
  >  Wiślane sumy
  >  Dwa kilery Manns
  >  A jednak łowimy
  >  I jak teraz łowić?
  >  Okonie z powierzchni


  • Grunt
  >  Wczesne płocie
  >  Po płocie z batem
  >  Recepta na jazia
  >  Okoń z dna na mięsko
  >  Mały, ale wariat
  >  Szybki feeder
  >  Czas świnki
  >  Klenie spod spławika
  >  Feederowe płocie
  >  Proca pomaga
  Białoryb tu i tam
  >  Wiosenna bolonka
  >  Pokochajmy feederki
  >  Karasie już biorą
  >  Podlodowe ostatki 2007 r.
  >  Leszcze z krainy lipienia
  >  Poradnik gruntowy

  • Fotoreportaże
  >  Wisłok i Wisłoka - To jakby
      brat i siostra, a jakże...

  >  Marcowe płocie
  >  Jaskółka wiosny nie czyni
  >  Może odgryźć palca
  >  Okropne zimno
      w pięknych kolorach
  • O wędkarstwie
  >  Łupawa - rzeka z rybami
  >  Złów i wypuść -
      naprawdę warto
  >  Kłusownicze sieci
      w Mołstowej
  >  Mokro i ślisko -
      wyratuj się sam
  >  Jesiotr Zachodni
      i Lake Sturgeon
  >  Kleszcze są groźne
  >  Nidziańskie opowieści o...

  > 
Wędkarstwo na Węgrzech
  >  Kiedyś to były łososie...
 Rekordowe połowy

  • O rybach
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. III
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. II

  >  Anquilla - znaczy mały wąż
  >  Sum - Ostoje i rewiry
  >  Kilka słów o sumie
  >  Jesiotr Zachodni
  >  O tarle sandaczy
  >  Świnka w Dunajcu
  >  To się zdarza
  >  Tajemnicze białe wstęgi

  • Zawody internetowe
  > Pstrąg potokowy
  -  Pstrąg z podniesionego
     dopływu
  -  Lasy Janowskie
  -  Podwójne zawody
 
  >  Sum
  • O rybach w gospodarce
  >  Nielegalne dorsze
  >  Analiza stanu mórz i oceanów
  >  Ukryty koszt potraw z ryb
  • Sprzęt
   > Robinson - Specialist line
              

   > Robinson - lure Bomber
              
   > Robinson - roach, bream
              
  
> Minn Kota
      Engine Mount, Endura
        
    
  
  
> Dodatek daje dodatkowe ryby
   > Cięty Owner
   > Zanęty - o co tu chodzi
   > Kręcioł uniwersalny
   > Neoprenowe rękawice
   > Mokra jesień z parasolem
   > Dobre buty pomagają łowić
   > Magia i tajemnica spławika

   > Sprzęt na świnki
      przepływanka
   > Muzyka na rybach
   > Siatka na ryby
   > Woblero-pilker Spinnex

  • Z mapą na ryby
   Słowiński Park Narod.
   >  Wydawnictwo BiK
   >  Mapa łowisk PZW Gdańsk

Portalmaniacy piszą

  • Grunt
   >  Płocie, serek i Casucci
  >  Bat Colmic Canada 5 m
  >  Tyka czy tyczka?
  >  Pierwszy kosz

  • Spinning
  >  Przymiarki na przedwiośniu
  >  Ostatni dzień lutego
  >  10 rad Maćka dla
      początkujących trociarzy
  >  Spotkanie z przeszłością
      i marzeniami
  >  Jeden wobler, dwie ryby
 
One to lubią, czyli
      jazie w dopływach

  >  Zagadka sandaczowo-
      szczupakowych kolorów
  >  Jaź - małe czy duże?
  >  Ryba życia?
  >  Spławikowiec spinninguje
  >  Effzett`y na Warcie

  • Mucha
  >  Pstrąg na rozpoczęcie
      sezonu
  • Sprzęt
  >  Wobki Janka Meyera
  >  Xenon mnie zaskoczył


   Orły Wędkomanii - Plebiscyt
   Ciekawostki ze świata




1) Pufać, dmuchać na "wodnego wilka"
Amerykańscy biolodzy, zaalarmowani pojawieniem się północnego szczupaka, w niegdyś spokojnych trociowych wodach rezerwuaru w Wolford Mountain, wydali wojnę niechcianemu gościowi..
**

2) Nie czas płakać nad różami, kiedy lasy płoną.
Biolodzy biją na alarm (znowu). Amerykańskie Wielkie Jeziora są zagrożone poprzez gwałtownie rozrastającą się populację zielsk jeziornych, o, podobno, afrykańskiej proweniencji...
**

3) Masz pstrąga? To jedź!
Stanowe cysterny będą mogły bez przeszkód i na uprzywilejowanych warunkach przemierzać północno-zachodnie stany...
**

   Stany rzek - IMGW
   Osobowości wędkarskie

wędkarstwo, ryby, łowiska


««  « 1  2  3  4  5  6  7  8  9 »  »»

W Słupi giną trocie | Wędkarska ekologia
W Słupi, stada troci płynących na tarło, giną z powodu zakażenia bakteryjnego. Ocenia się, że choroba może uśmiercić nawet połowę populacji! Czy to może oznaczać, że w styczniu na otwarcie sezonu nie przyjadą tu wędkarze z całej Polski?
Ryby wyglądają strasznie, bo z daleka widać duże ilości pleśni na łuskach. Pod mostem przy Młynie Zamkowym w Słupsku padło wczoraj co najmniej kilkanaście sztuk. Przyczyną jest pleśniawka, wywołana przez bakterie aeromanas, które obniżają odporność organizmu ryb. Najgorsze, że choroba błyskawicznie rozwija się i atakuje kolejne ryby. Ciężko jest stwierdzić jaka jest przyczyna: woda w rzece jest za ciepła, zanieczyszczona organicznie, bakteria może pochodzić z hodowli ryb...Są też przypuszczenia, że odporność ryb obniża iperyt wydostający się z beczek na dnie Bałtyku. Śnięte ryby wysłano do badania w Zakładzie Patologii i Immunologii w Żabieńcu.
Faktem jest, że to bakteria chorobotwórcza, która uaktywnia się w organizmie ryby w momencie ogromnego obciążenia, na przykład wielkich migracji zwierząt. Może to doprowadzić do śmierci nawet połowy ryb idących na tarło.
Wszyscy z nadzieją liczą na pokonanie pleśniawki.

Źródło: gp24.pl
 
dodano: 2008-11-13



Sandacz (Stizostedion lucioperca) | Wędkarska ekologia

Drapieżnik z rodziny okoniowatych, występujący na terenie całej Polski.Zamieszkuje duże, czyste zbiorniki zaporowe, rzeki i jeziora a także zlewnie Morza Bałtyckiego, Kaspijskiego i Czarnego. Najlepiej czuje się na twardym, zbitym dnie a wodę lubi dobrze natlenioną. Dorasta do ponad metra długości, osiągając wagę sięgającą 20 kg, choć przeciętna masa odławianych sandaczy wynosi 3-5
kg. Ciało ma krępe, wydłużone, przypominające połączenie szczupaka i okonia (stąd nazwa łacińska, będąca połączeniem dwóch członów: lucius - szczupak, perca – okoń). Grzbiet szarobrązowy lub szarozielony, boki srebrzysto- zielone z ciemnymi poprzecznymi smugami. Na płetwach liczne ciemne plamki. Pysk jego jest długi i spiczasty z szerokim otworem gębowym zaopatrzonym w dwa „psie” zęby. Wąskie gardło umożliwia mu zjadanie głównie małych rybek, za którymi aktywnie się uganiając nocami podchodzi na płycizny. Za dnia trzyma się głębszej wody, gdzie oczyszcza dno z rybek chorych i świeżo śniętych. O świcie zdarza mu się uganiać za drobnica pod sama powierzchnią. Ścigając ofiary porusza się po linii zygzakowatej. Doskonale radzi sobie w wodzie mętnej i mało prześwietlonej, żeruje również nocą. W rzekach jego pokarm stanowią głównie ukleje, kiełbie, płotki, młode leszcze, okonie jazgarze oraz własne potomstwo.
Sandacz składa ikrę jednorazowo w gniazdach o średnicy około 50x60 cm. Jako substrat służy mu piach, żwir, roślinność wodna, trawy i korzenie, gdzie składa 200-250 tys. ziaren ikry. Samiec przez kilka dni strzeże gniazda, wachlując natlenia ikrę i oczyszcza z naniesionego mułu. Rośnie dość szybko i w 3 roku życia osiąga ciężar kilograma przy długości 0,5m.
Mięso ma wspaniałe, delikatne i z małą zawartością tłuszczu.

Wymiar ochronny 45 cm
Okres ochronny od 1 stycznia do 31 maja
Rekord Polski 15,6 kg przy długości 109 cm
 
dodano: 2008-11-03



Pomóżmy chronić polskie niedźwiedzie! | Wędkarska ekologia
Czy wiesz, że w Polsce żyje niespełna 90 dzikich niedźwiedzi w 5 ostojach? Wpływ człowieka nieustannie narusza obszar ich żerowania, zimowania i odchowu młodych. Gatunek ten jest obecnie zagrożony, choć występował kiedyś w Polsce dość licznie w Bieszczadach i w Tatrach. Coraz trudniej znaleźć im odpowiednie warunki, miejsca do życia, schronienie i pożywienie. Pod koniec lata i jesienią niedźwiedzie intensywnie żerują i właśnie wtedy potrzebują odpowiedniej ilości pokarmu roślinnego, którego im obecnie brakuje. Jedzą maliny, jeżyny, borówki, ale muszą stale rywalizować o owoce runa leśnego z ludźmi. Zjadają również jabłka i śliwki z dzikich sadów, jednak ich stan z oku na rok się pogarsza. Aby poprawić sytuacje WWF planuje odnowić ponad 40 ha starych opuszczonych sadów i na miejsce nieowocujących drzew posadzić 1000 nowych. Niezmiernie ważnym elementem poprawy sytuacji niedźwiedzi jest odpowiednia akcja informacyjno – edukacyjna. Pozwoli to zapobiegać sytuacjom, kiedy to na zostawionych przez turystów resztkach żerują niedźwiedzie. Łatwy łup odzwyczaja je od wędrówek w poszukiwaniu pokarmu i bezpowrotnie odbiera im zdolność do naturalnego trybu życia. Zwierzęta takie aby przetrwać muszą zostać odłowione i zamknięte w ogrodach ZOO, co przy obecnym stanie ich liczebności nie wróży dobrze na przyszłość. Dodatkowo WWF planuje poznanie dokładnych szlaków migracyjnych, co umożliwi ocenę zagrożeń i poprawę ich środowiska bytowego, oraz uwzględnienie ich potrzeb w planowaniu przestrzennym.

Pamiętaj, że bez naszej pomocy te piękne drapieżniki nie przetrwają, dlatego WWF przygotował plan działań dla ochrony polskich niedźwiedzi.

dodano: 2008-11-03



Co z tą pleśniawką, czy da się coś z tym zrobić? | Wędkarska ekologia
Pleśniawkę również w tym roku zaobserwowano na pomorskich łososiowatych. Najważniejsze, że temat jest wciąż poruszany przez ichtiologów i biologów a zainfekowane ryby poddawane są badaniom. Do czasu poznania wyników analizy, nie możemy określić czynników wpływających na taki rozwój sytuacji. Na naszym portalu wywiązała się ciekawa dyskusja w sprawie pleśniawki, dlatego prosimy o wszelkie informację związane z tą sprawą oraz liczymy na komentarze ichtiologów i biologów.

Artur Furdyna napisał:
"Z ostatnich doniesień wynika, że wreszcie ryby zaczęto badać na serio, więc coś będzie wiadomo. Niestety przyczyn należy szukać w wielu miejscach. Począwszy od złego sposobu gospodarowania czyli sztucznych zarybień, zwłaszcza smoltami, czyli rybami prawie dwa lata karmionymi sztucznymi paszami, z dodatkiem medykamentów itp. Te zarybienia są wręcz szkodliwe, a efekt wyławiają rybacy. Następny problem to "boom" rolniczy, czyli znów nawozy, do tego wspomagane obecnie super chemikaliami ochronnymi o wydłużonym czasie działania. To wszystko ląduje w naszych rzekach skutecznie oddziałując na wszelkie życie w wodach. Kolejny problem to oczyszczalnie ścieków. Po przejściowym okresie ucywilizowania, obecnie wiele z nich bądź jest za mała i część ścieków zrzuca nie oczyszczoną, bądź, co gorsza, "oszczędza" kosztem środowiska. Kary, podobnie jak niedawno dla ajentów stacji benzynowych, 500 złotych i po sprawie, a w wielu przypadkach nawet i tego nie ma, bo prokuratury, gdzie mogą, umarzają sprawy. Wiadomo, przecież urząd sam siebie nie będzie karał. Rzeki zaś nie kończą się w główkach ujścia. Wody rzek przez wiele mil są jeszcze różne od morskich, wiec grupujące się właśnie w tych "warkoczach" słodszej wody ryby są już w morzu wystawione na negatywne czynniki niesione z prądem rzek. Że nie wspomnę o kilometrach siatek stawianych przez naszych wiecznie pokrzywdzonych rybaków, co to w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych krajów bałtyckich, łowią głównie troć w proporcji 90% do 10% łososi, gdy wszyscy inni odwrotnie, głównie łowią łososie. Dziwne to nasze morze, to i ryby chorują ze zdziwienia chyba? "

 
dodano: 2008-10-31



Czy grozi nam katastrofa ekologiczna? | Wędkarska ekologia


Zrzut solanki do Zatoki Puckiej

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo planuje rozpoczęcie w tym roku budowy magazynów gazu ziemnego w Kosakowie koło Gdyni. Projekt zakłada budowę podziemnych zbiorników przez wypłukanie złóż soli kamiennej zalegającej w 10 komorach na głębokości 800-1600 m. Wojewoda wydał zgodę na zrzut
powstałej w trakcie wymywania solanki do Zatoki Puckiej. Biolodzy z PAN obawiają się katastrofy ekologicznej, dlatego zapowiedzieli stałą kontrolę zasolenia. Do wypłukania soli planowane jest użycie oczyszczonych ścieków z oczyszczalni w Dęborzu a powstała solanka ma trafić rurociągiem do Zatoki Puckiej w okolicy wsi Mechelinki. Biolodzy obawiają się jednak, czy taki zrzut nie naruszy równowagi w zatoce. Prof. Jan Marcin Węsławski twierdzi, że solanka powinna być zrzucana tylko do pełnego morza. W zatoce sól może zalegać na dnie co zniszczy życie biologiczne, dodatkowo ograniczona wymiana wody z morzem przemawia za innym rozwiązaniem. Sprawa jest trudna, ponieważ w pobliżu znajduje się zbiornik wód podziemnych, otulina Nadmorskiego Parku Krajobrazowego oraz rezerwaty przyrodnicze Beka i Rzeczne Łąki, a Zatokę Pucką objęto programem Natura 2000. Inwestor zobowiązał się do stałej kontroli stężenia soli w zatoce, przestrzegania procedur bezpieczeństwa na wypadek awarii oraz wstrzymania zrzutów w okresach lęgowych ptactwa żyjącego w tamtejszym rezerwacie. Czy decyzja jaką podjął wojewoda jest słuszna? Biolodzy twierdzą że nie a jaki wpływ na środowisko wywrze zrzut solanki, jeszcze się okaże.

Źródło: Gazeta Wyborcza
 

dodano: 2008-10-31



Na pomorskich trociach znów pleśniawka | Wędkarska ekologia
Już drugi rok z rzędu na, pomorskie tarliska wpływają z morza ryby u których stwierdzono objawy pleśniawki. W ubiegłym roku już od września obserwowano „białe” ryby i to w sporej liczbie. Tegoroczny ciąg tarłowy jest wyjątkowo liczny i około 10% ryb ma widoczne zmiany na skórze. Jest to znacznie mniej niż w poprzednim roku, jednak ten fakt niepokoi lokalnych ichtiologów, ponieważ ryby chore są wszędzie: na Parsęcie, Redze, Słupi i Wieprzy. Z portu w Kołobrzegu, Darłówku i Mrzeżynie docierają informacje o kolejnych stadach zainfekowanych ryb. To nie tylko pleśniawka, która jest efektem inwazji grzybiczej na osłabionej i naruszonej skórze ryb. Jej następstwem jest wrzodzienica i kolejne zakażenia wtórne, więc problemu nie wolno bagatelizować. Kilka chorych ryb oddano do badania do Zakładu Weterynarii w Koszalinie a na wyniki trzeba poczekać około dwa tygodnie. Przypuszcza się, że składowane na dnie Bałtyku beczki z chemikaliami mogły się rozszczelnić a wypływająca z nich zawartość oddziałując na skórę ryb zmniejsza wydzielanie śluzu, który jest warstwą ochronną przed wszelkimi infekcjami.
 
dodano: 2008-10-29



Głowacica (Hucho Hucho) | Wędkarska ekologia
Głowacica jest rybą wyjątkową i owianą tajemnicą. Największa wśród ryb łososiowatych, a zarazem jedna z największych ryb słodkowodnych. Należy do najszybciej rosnących gatunków.
Występowanie:
Odznacza się stosunkowo dużą tolerancją ekologiczną, dzięki czemu może żyć nawet w lekko zanieczyszczonych wodach. Najliczniej występuje w rzekach ze żwirowym lub kamienistym dnem. Jest rybą stanowiskową, zażarcie broni swego terytorium przed wszelkimi konkurentami.
Zwana jest łososiem Dunaju ze względu na swoje pierwotne występowanie w dorzeczu tej rzeki. W Polsce występuje w Czarnej Orawie, dopływie Wagu oraz w rzekach zarybianych tym gatunkiem (Poprad, Dunajec, San, Raba, Skawa, Soła, Nysa Kłodzka, Bóbr, Gwda oraz w czorsztyńskim zbiorniku zaporowym) Liczebność polskiej głowacicy szacuje się na 1500-2000 sztuk dorosłych osobników. W odróżnieniu od łososia i troci nie wpływa do morza lecz przez całe życie ...
 
dodano: 2008-10-28



Szczupak pospolity (Esox lucius) | Wędkarska ekologia


Jest to drapieżna ryba z rodziny szczupakowatych, występująca dość licznie w całej Europie z wyjątkiem Półwyspu Iberyjskiego, południowych Włoch i części Półwyspu Bałkańskiego. Z powodzeniem introdukowano ją w wielu krajach, między innymi w Hiszpanii i Irlandii, gdzie nie występowała naturalnie. Ponieważ preferuje chłodne wody, osiąga tam mniejsze przyrosty niż w Polsce. Żyje w wodach słodkich, zarówno płynących jak i stojących, oraz w słonawych przybrzeżnych wodach Bałtyku. Osiąga długość rzadko przekraczającą 1,5 m i masę około 10 kg. Okazy ważące ponad 15-20 kg są rzadkością, ale zdarzają się doniesienia ...
 
dodano: 2008-10-22



Puste przepławki | Wędkarska ekologia


Na naszym portalu wspominaliśmy już o łamaniach przepustowości wody w przepławkach. Niestety właściciele Mewek (małych elektrowni wodnych) w dalszym ciągu to praktykują. Będąc w dniu 20.08.2008r. nad Ukleją stwierdziłem, że przez przepławkę w miejscowości Troszczyno woda w ogóle nie płynie. Natomiast, rzecz jasna, woda była, ale płynęła przez turbinę. Pisząc ten artykuł chciałbym Wam naświetlić, jaka jest procedura w takim przypadku jaki ja zastałem w Troszczynie.
A zatem, gdy stwierdzicie fakt, że na elektrowni wodnej jest przepławka ale wody w niej nie ma. Po pierwsze zrobić fotki aparatem fotograficznym czy też telefonem komórkowym. Po drugie należy o powyższym powiadomić Powiatowy Inspektorat Ochrony Środowiska. Najlepiej zrobić to w formie pisemnej z zaznaczeniem że przesyłamy jeden egzemplarz do WIOSiu. Oczywiście załączamy zdjęcia. Dobrze by było, aby na zdjęciach była data i godzina. Takie dokumenty zmuszają do działania. Najpierw jest grożenie palcem, ale po drugiej czy też trzeciej interwencji jest cofnięcie pozwolenia wodnoporawnego. Aby później je uzyskać ponownie jest to już nie lada problem dla właściciela Mewki. A my mamy wodę w przepławce. Obecnie, jak większość z nas wie, ryby łososiowate zaczynają wędrówkę na swoje tarliska. I właśnie teraz potrzebna jest woda w przepławkach na tyle silna, aby znalazły one drogę do nich a nie do turbiny. Apeluję zatem, aby powiadamiać stosowne służby. Jeżeli boicie się sami wysłać takowe pismo, możecie zwrócić się do macierzystego koła wędkarskiego lub też do Okręgu PZW przesyłając fotki, a oni powinni zrobić to za nas. Ale czy zrobią ?
Pozdrawiam
Andrzej Laszuk
 
dodano: 2008-08-29



Niska Woda | Wędkarska ekologia


Tak niskiej wody na rzekach zachodniopomorskich nie odnotowano, odkąd prowadzone są zapisy poziomu. Ten stan rzeczy nie wziął się tylko z suszy, lecz przede wszystkim jest nieuchronnym efektem finalnym regulacji rzek i idącego za nią obniżania poziomu wód gruntowych. Teraz dopiero możemy poznać jak bardzo negatywnie oddziałują na ekosystemy rzeczne MEW-y (małe elektrownie wodne), progi, czy wycinanie nadrzecznych zadrzewień i krzewów, dzięki którym woda ogrzewa się nadmiernie. Przede wszystkim jednak, widać najgorsze przejawy ludzkiej bezmyślności - ZANIECZYSZCZENIA. Ostatnie akcje TPRIIG dzięki odkryciom, głównie Krzysia Filochy, ukazały najohydniejszą stronę bezmyślności ludzkiej w tej sferze. Rolnicy nagminnie podlewają swe uprawy, bez zezwolenia czerpiąc wodę z rzek i jezior. Co gorsza, przy okazji używają środków chemicznych wysoce szkodliwych dla środowiska wodnego - instrukcje jednoznacznie nakazują szczególną ostrożność i zachowanie bezpiecznej odległości od otwartych wód powierzchniowych - bezpośrednio przy wodzie, czym skutecznie wytruli nam kilka dopływów Iny (sprawy są w toku w prokuraturze). W niektórych miastach firmy utrzymujące brzegi w stanie nie zarośniętym - część mieszczuchów razi przerośnięta trawa bardziej, niż wywalane do wody śmieci - zamiast wykaszać, zlewają brzegi chemikaliami. Mimo, że są dostępne na rynku specjalnie do takich przeznaczeń wyprodukowane substancje mało szkodliwe, firma w Stargardzie Szczecińskim użyła do tego substancji, na której instrukcji użycia już w trzeciej linijce jest uwaga o wysokiej szkodliwości dla środowiska wodnego. Oczyszczalnie zrzucają nie oczyszczone ścieki prosto do rzek, zabijając wszelkie życie, bowiem takie ścieki „zżerają” mnóstwo tlenu i organizmy wodne po prostu się duszą. Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce w Choszcznie, gdzie przez miesiąc, pod pozorem awarii spuszczano ścieki do Stobnicy, zabijając w niej wszystkie ryby - sprawa w toku. Wczoraj Andrzej Laszuk, prezes TMRR, przekazał nam informację od kolegi odpoczywającego koło Stargardu Szczecińskiego, że tubylcy masowo wyławiają z Iny piękne trocie i inne ryby, co roku spływające o tej porze!!! Na wpół żywe lub śnięte. Powiadomiliśmy i o tym wszelkie służby i liczymy na znalezienie winnego. Włos się jednak jeży na głowie jeśli w ciągu jednego roku tylko na Inie wykryliśmy tyle dowodów bezmyślności i draństwa. To wygląda jak planowa akcja zabicia rzeki. Potem nie będzie już obrońców, bo nie będzie czego bronić i bez problemu zamienią Inę w śmierdzący ściekami, martwy kanał. Ciekawe, kto wówczas skorzysta z usług „tramwaju wodnego” w Goleniowie? Kto za to odpowiada? Ślepota władzy i urzędów, które tak rozdrobniły już odpowiedzialność, że właściwie nie wiadomo do kogo się zwrócić. A może o to właśnie chodzi, żeby, jak za PRL-u, szary obywatel nie miał wpływu, na „dokonania” włodarzy i realizacje chorych pomysłów?

Artur Furdyna
 
dodano: 2008-08-11



««  « 1  2  3  4  5  6  7  8  9 »  »»



wędkarstwo, ryby, łowiskawędkarstwo, ryby, łowiska
R E K L A M A

http://www.moveloo.com/ http://www.kayseripinarhaliyikama.com http://www.dutchsexfilm.com/ http://www.shob.info/ http://www.besteporntube.com/ http://www.18se.info/ http://www.ck70.info/" http://www.sandplus.com/" http://www.sexerotische.com/ http://www.rocktettube.com/
wędkarstwo, ryby, łowiska
Podaj swój mail:


Projekt i realizacja Net-Line Warszawa 2006