Tak właśnie łowiłem w niedzielę na łowisku specjalnym w Swidwinie u pana Krzysztofa Jagielskiego. Pomimo brzydkiej pogody złowiliśmy kilkanaście ryb. Największe to dwa amury i karp ok 7 kg. Ryby zasmakowały w kulkach proteinowych, choć ja złowiłem swojego amura na ciasto z ochotki. W imieniu właściciela wody, serdecznie zapraszam Wędkomniaków na to łowisko. Atrakcje w postaci ryb gwarantowane (tak zapewniał właściciel i miał rację). Namiary na właściciela to 691 687 340.
Pozdrawiam Andrzej Laszuk
dodano: 2008-08-21
Łowiska specjalne - ciekawa alternatywa
| Najlepsze łowiska
Moda obecnych czasów oraz bezrybie na łowiskach PZW zmusza nas do odwiedzania specjalnych łowisk. Na Pomorzu, z roku na rok takowych łowisk przybywa i z pewnością jest to na plus dla wędkarzy i zaplanowanego urlopu. Baza noclegowa jest z pewnością wystarczająca do spędzenia kilku dni z rodziną w ustronnych miejscach, z dala od miejskiego zgiełku. Moje doświadczenia z łowiskami specjalnymi jest dość ubogie, ale mogę polecić trzy z nich, na których ...
Opuściwszy most w pobliżu wsi Bardy możemy udać się w dół rzeki, łowiąc w dość monotonnym odcinku rzeki, lub przenieść się dobre 8,5 km w dół Parsęty w okolice Ząbrowa. To znane miejsce słynne z dużych ryb łowionych w tej okolicy i wędkarskich zawodów. Tak, tak nie jeden wielki łosoś i nie jedna spora troć wyjechała już ze Ząbrowa. To miejsce niemal magiczne, znam takich, którzy chcą łowić tylko tutaj, jakby nie było innych miejsc nad Parsętą. Łowisko w okolicach Ząbrowa można podzielić na odcinek powyżej mostu i poniżej w kierunku Bogucina. Polną drogą za mostem możemy pomaszerować w kierunku lasu na południe i od razy wchodzimy w dobry odcinek rzeki, koryto dość zwarte, na prawym brzegu dużo łozin, lewy jest wysoki i dostępniejszy. Obrzucamy dokładnie skraje łozin pod przeciwległym brzegiem prowadząc przynętę szerokim łukiem i wszelkie zawady w nurcie Parsęty. Ten dobry odcinek kończy obszerne zakole pod linią wysokiego napięcia, gdzie wypada oddać też kilka rzutów i ruszyć w górę rzeki. Kolejne zakole pod kątem prostym, które robi Parsęta, kołki po starej regulacji, duże zwalisko w nurcie to punkty orientacyjne na tym odcinku. Zobaczcie jak to wygląda na zdjęciach. Zapewniam Was, że warto posunąć się jeszcze w górę rzeki, gdzie dociera mniej wędkarzy.
Minąwszy most na Wrzosowo Parsęta rozlewa się dość szeroko, poniżej mostu z obu brzegów dobre miejscówki, tu można dostać już pierwszą troć lub łososia. Idąc lewym brzegiem mamy dobre miejsce przy "pompie", a z prawej strony trzeba obejść uciążliwe rozlewiska lub ryzykować przejście przy samym brzegu Parsęty. Ominąwszy te miejsca mamy przed sobą bardzo ciekawy odcinek po obu brzegach, znów jest pięknie, rzeka wije się łagodnymi zakolami na przemian z prostkami. Cały czas łowimy w lesie. W połowie drogi do Pyszki "świerki" to znana rybodajna miejscówka, niżej kilka interesujących zakrętów z kępami łoziny i niebawem wychodzimy na wypłycające się długie prostki, gdzie raczej można liczyć na kelta. To dobre łowisko dla początkujących, łatwe technicznie, mało zaczepów...i przy odrobinie szczęścia można złowić spływającego nurtem ku morzu
Piotr Piskorski testuje swoje
woblery na zwałkach
pod Miechęcinem
kelta. Jesteśmy na wysokości małej osady Pyszka, gdzie można zaparkować samochód. Poniżej próg w rzece, gdzie czasami też można szybko złowić troć...i zaczyna się mniej interesujący odcinek do Jazów. Odcinek Jazy - Miechęcino jest mi mało znany, ale ponad wszelką wątpliwość łowione są tu trocie i to duże. Kolejny piękny odcinek zaczyna się od Miechęcina, aż po most w Bardach. Początkowo Parsęta płynie w szpalerze drzew,
Na odcinku Wrzosowo-Pyszka łowimy cały czas w lesie
koryto co rusz przegradza piękna zwałka, dużo stanowisk dla troci i dużo zaczepów. Wkrótce Parsęta wychodzi na łąki, a brzegi porastają kępy łoziny. Łowi się bardzo wygodnie, a im bliżej Bard tym większa szansa na spotkanie z dużą trocią lub łososiem. Super łowi się tu dość ciężką, ale energicznie pracującą wahadłówką. A okazodajną przynętą jest wąski 12 g Mepps Syclops (też wahadłówka). To właśnie na tym odcinku znalazłem miejsceopisujące epizod z łososiem w prozie F. Zamoyskiego - "Światła Bakanów", w rozdziale pt. "Łosoś jedynak" (miłe to odkrycie, sprawdźcie sami). Przed mostem w Bardach Parsęta wije się monotonnie, ale to pozory nudnego odcinka, trzeba łowić konsekwentnie do mostu, gdzie kończymy kolejny etap poznawania Parsęty. cdn.
Mróz nieco przeszkadza w łowieniu troci i łososi, więc tych z Was, którzy zostają w domu zapraszamy do zapoznania się z wybranymi, wspaniałymi miejscówkami rzeki Parsęta. To dobra okazja dla początkujących, którzy nie znają jeszcze zapachu tej rzeki, a chcieliby jak najszybciej przyswoić sobie elementarną wiedzę o kilku znakomitych miejscówkach. Krzysztof Janaszek, znawca tych rzek, przygotował dla Was kilka opisów. Warto zawierzyć tym opisom, bo Kolega Krzysztof niejedne buty zdarł na tych trociowych i pstrągowych szlakach. Zapraszamy.
Suche brzegi pod Poczerninem
"Szukając zimowego czy wiosennego kelta warto poświecić uwagę Parsęcie poniżej Karlina np. od bardzo interesującego odcinka tzw."Łąk Daszewskich". Zwarte koryto rzeki płynącej w gęstym, z rzadka przerywanym szpalerze łozin, przyśpieszenia nurtu na przewężeniach i zakrętach, a na dnie kamienie i głębokie rynny prądowe. To w telegraficznym skrócie obraz rzeki tego odcinka. Wędkarz niemal cały czas porusza się i łowi w gęstym, szerokim pasie krzewów łoziny i wikliny porastającym brzegi i mocno utrudniającym podchód. Tylko wycięte przez wędkarzy tunele wśród gęstych krzewów strzegących dostępu do wody umożliwiają dostęp do kolejnych miejscówek. Pod koniec zimy i wczesną wiosną mogą być problemy przy wyższym stanie Parsęty z dojściem do wody, gdyż łąki będą pływać, zamykając dojście do wielu miejscówek. Plusem jest stosunkowo nieduża szerokość rzeki i możliwość dokładnego obłowienia zarówno woblerem, jak i błystką.
czytaj dalej artykuł dostępny również w dziale "Najlepsze łowiska"
Ina – rzeka z odzysku
| Najlepsze łowiska » Pomorze
Kiedy zajrzymy do publikacji „Pomorze Zachodnie - Wędkarskie Eldorado” z 1982 roku o Inie dowiemy się, że jej większa część to ściek komunalny. Na szczęście ten stan to już historia. Obecnie dzięki uruchomieniu w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia oczyszczalni ścieków w Stargardzie Szczecińskim oraz Goleniowie, wody Iny znów „żyją”. Dzięki bystremu prądowi zamieszkują w nich prawie wszystkie rodzime gatunki ryb od pospolitych płotek, okoni po najszlachetniejsze łososia i troć...
Międzybrodzkie jezioro dla spinningistów
| Najlepsze łowiska
Jezioro Międzybrodzkie (potocznie Porąbka) zostało utworzone jeszcze przed II Wojną Światową. Powstało przez spiętrzenie wody na rzece Sole zaporą w Porąbce. Jezioro Międzybrodzkie to drugie w kolejności w kaskadzie jezior zaporowych na rzece Sole: pierwsze to Żywieckie, dalej właśnie Międzybrodzkie i ostatnie Czanieckie.
Parsęta to najbardziej znana rzeka łososiowa na Pomorzu. Źródła Parsęty są zlokalizowane niedaleko Szczecinka w okolicach wsi Parsęcko. Całkowita długość rzeki wynosi około 153 kilometry. Parsętę umownie dzielimy na dwa odcinki...
Górny odcinek Wieprza to doskonałe łowisko pstrągów potokowych i lipieni. Oprócz licznej populacji tych gatunków, zwłaszcza potokowca rzeka ta jest niezwykle malownicza. Przemierzając nawet krótki fragment rzeki można łowić na odcinkach łąkowych, oraz leśnych w szpalerze porastających brzegi drzew. Praktycznie wszędzie można znaleźć liczne dołki i kryjówki, z których w każdej chwili może wyskoczyć ponadczterdziestocentymetrowy kropokowaniec.
Dolny odcinek Wieprza jest bardzo bogaty pod względem ilości gatunków, które możemy na nim spotkać. Można łowić drapieżniki takie jak: szczupaki, bolenie, okonie, sumy, sandacze oraz wszystkie ryby spokojnego żeru.