wędkarstwo, ryby, łowiska wyslij maila Strona startowa Ulubiona wędkarstwo, ryby, łowiska
poniedziaÂłek, 13 lipiec 2020 r    Danieli, Irwina, Małgorzaty
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
E-mail:
Hasło:

   Ankieta



   Artykuły
  • Spinning
  >  Szczupaki z trzech łowisk
  >  Klenie są dziwne...
  >  Byle nie za cienko
  >  Piórka zwane kogut
  >  Zmierzch ożywia pstrągi
  >  Ryba pierwszego rzutu
  >  Rzeczny pstrąg
  >  Kilka rad dla
      początkujących - sandacz
  >  Boleń cichy i głęboki
  >  Pachnące pułapki
  >  Daleko i szybko, a może...
  >  Jesienne jazie
  >  Szczupaki łatwe i trudne
  >  Klenie - dużo i szybko
  >  Spinningowy krąp
  >  Kleń - zmiana menu
  >  Jesień zacznijmy okoniami
  >  Sierpniowe potokowce
  >  Potokowce na obrotówki
  >  Okonie na płytko
  >  Cicho i skutecznie (pstrąg)
  >  Łamaniec na sandacze
  >  Wahadłówki nie tylko
      na bolenie
  >  Sposób na "leniwe" sandacze
  >  Cień prądowy
  >  Bomber na bolenie
  >  Sandacze, gumy i kolory
  >  Sandacz zza przykosy
  >  Sandacze i ostrogi
  >  Ostrogi i sandacze
  >  Sandacz z ujścia
  >  Żwirownie - one tu są
      (szczupaki na gumy)
  >  Opaska - T. Kurnik
  >  Rafa żwirowa - T. Kurnik
  >  Tajemniczy Azjata
  >  Boleń odległy
  >  Boleń skryty
  >  Jerkiem inaczej

  >  Nierozłączki:
      szczupak i wahadłówka
  >  Kleń na obrotówkę
  >  Marcowe jaziowanie
  >  Wielkanocne srebniaki
 
Kilka słów o jaziu
  >  W lasach łowimy dzikusy
  >  Boleń na turlanego 
  >  Lipień w środku zimy
  >  Głowacica wystawi pstrągi
  >  Moje kochane potoki...
  >  Gdzie te sandacze?
  >  Wiślane sumy
  >  Dwa kilery Manns
  >  A jednak łowimy
  >  I jak teraz łowić?
  >  Okonie z powierzchni


  • Grunt
  >  Wczesne płocie
  >  Po płocie z batem
  >  Recepta na jazia
  >  Okoń z dna na mięsko
  >  Mały, ale wariat
  >  Szybki feeder
  >  Czas świnki
  >  Klenie spod spławika
  >  Feederowe płocie
  >  Proca pomaga
  Białoryb tu i tam
  >  Wiosenna bolonka
  >  Pokochajmy feederki
  >  Karasie już biorą
  >  Podlodowe ostatki 2007 r.
  >  Leszcze z krainy lipienia
  >  Poradnik gruntowy

  • Fotoreportaże
  >  Wisłok i Wisłoka - To jakby
      brat i siostra, a jakże...

  >  Marcowe płocie
  >  Jaskółka wiosny nie czyni
  >  Może odgryźć palca
  >  Okropne zimno
      w pięknych kolorach
  • O wędkarstwie
  >  Łupawa - rzeka z rybami
  >  Złów i wypuść -
      naprawdę warto
  >  Kłusownicze sieci
      w Mołstowej
  >  Mokro i ślisko -
      wyratuj się sam
  >  Jesiotr Zachodni
      i Lake Sturgeon
  >  Kleszcze są groźne
  >  Nidziańskie opowieści o...

  > 
Wędkarstwo na Węgrzech
  >  Kiedyś to były łososie...
 Rekordowe połowy

  • O rybach
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. III
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. II

  >  Anquilla - znaczy mały wąż
  >  Sum - Ostoje i rewiry
  >  Kilka słów o sumie
  >  Jesiotr Zachodni
  >  O tarle sandaczy
  >  Świnka w Dunajcu
  >  To się zdarza
  >  Tajemnicze białe wstęgi

  • Zawody internetowe
  > Pstrąg potokowy
  -  Pstrąg z podniesionego
     dopływu
  -  Lasy Janowskie
  -  Podwójne zawody
 
  >  Sum
  • O rybach w gospodarce
  >  Nielegalne dorsze
  >  Analiza stanu mórz i oceanów
  >  Ukryty koszt potraw z ryb
  • Sprzęt
   > Robinson - Specialist line
              

   > Robinson - lure Bomber
              
   > Robinson - roach, bream
              
  
> Minn Kota
      Engine Mount, Endura
        
    
  
  
> Dodatek daje dodatkowe ryby
   > Cięty Owner
   > Zanęty - o co tu chodzi
   > Kręcioł uniwersalny
   > Neoprenowe rękawice
   > Mokra jesień z parasolem
   > Dobre buty pomagają łowić
   > Magia i tajemnica spławika

   > Sprzęt na świnki
      przepływanka
   > Muzyka na rybach
   > Siatka na ryby
   > Woblero-pilker Spinnex

  • Z mapą na ryby
   Słowiński Park Narod.
   >  Wydawnictwo BiK
   >  Mapa łowisk PZW Gdańsk

Portalmaniacy piszą

  • Grunt
   >  Płocie, serek i Casucci
  >  Bat Colmic Canada 5 m
  >  Tyka czy tyczka?
  >  Pierwszy kosz

  • Spinning
  >  Przymiarki na przedwiośniu
  >  Ostatni dzień lutego
  >  10 rad Maćka dla
      początkujących trociarzy
  >  Spotkanie z przeszłością
      i marzeniami
  >  Jeden wobler, dwie ryby
 
One to lubią, czyli
      jazie w dopływach

  >  Zagadka sandaczowo-
      szczupakowych kolorów
  >  Jaź - małe czy duże?
  >  Ryba życia?
  >  Spławikowiec spinninguje
  >  Effzett`y na Warcie

  • Mucha
  >  Pstrąg na rozpoczęcie
      sezonu
  • Sprzęt
  >  Wobki Janka Meyera
  >  Xenon mnie zaskoczył


   Orły Wędkomanii - Plebiscyt
   Ciekawostki ze świata




1) Pufać, dmuchać na "wodnego wilka"
Amerykańscy biolodzy, zaalarmowani pojawieniem się północnego szczupaka, w niegdyś spokojnych trociowych wodach rezerwuaru w Wolford Mountain, wydali wojnę niechcianemu gościowi..
**

2) Nie czas płakać nad różami, kiedy lasy płoną.
Biolodzy biją na alarm (znowu). Amerykańskie Wielkie Jeziora są zagrożone poprzez gwałtownie rozrastającą się populację zielsk jeziornych, o, podobno, afrykańskiej proweniencji...
**

3) Masz pstrąga? To jedź!
Stanowe cysterny będą mogły bez przeszkód i na uprzywilejowanych warunkach przemierzać północno-zachodnie stany...
**

   Stany rzek - IMGW
   Osobowości wędkarskie

wędkarstwo, ryby, łowiska


Relacja z zawodów „Reska Troć 2008” | » Luty "08r.


   Zawody organizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Regi rozgrywane były na rzece Redze i jej dorzeczu, w godzinach 8-14. Startowało 106 zawodników. Wśród zawodników było wielu wytrawnych spinningistów z Pomorza, rasowych trociarzy, którzy w sezonie łowią od kilkunastu do kilkudziesięciu sztuk, ale również kilku wędkarzy przyjezdnych z całej Polski – bodajże najdłuższa trasę przebył kolega z Bogatyni. Przed zawodami panowało duże „podniecenie”, gdyż ostatnie wieści z nad Regi napawały ogromnym optymizmem. Po kilku dniach sztormów właśnie na Redze były najlepsze wyniki, i padało najwięcej ryb łososiowatych, w tym głównie srebrniaków i troci, o czym informowaliśmy na portalu. Sytuację można było porównać do tej z sezonu letniego, kiedy to przed zawodami Salmo Parsęty – zamykającymi sezon, było bardzo dużo widocznej, spławiającej się ryby, a również połowy na Parsęcie było najobfitsze z pomorskich rzek. Tymczasem początek zawodów Reska Troć w niedzielę 24 lutego był bez ryby. Telefon Andrzeja Laszuka milczał (brak zgłoszeń), i co więksi optymiści i bardziej niecierpliwsi usprawiedliwiali ten fakt, że Ci którzy mają rybę są poza zasięgiem. Udałem się więc jak większość z kolegów na odcinek ujściowy Regi, gdyż tam w ostatnich dniach złowiono najwięcej ryb. Między czerwoną pompą, a Mrzeżynem panował istnie księżycowy krajobraz (zdjęcie nr 1), ponieważ od kilku miesięcy trwa tam pogłębianie rzeki. Dość silny wiatr powodował, że trudno było czytać rzekę i zmienne ciśnienie (plus pełnia) sprawiało, że nie było żadnych efektów. Jeden z kolegów złowił 3-kilogramowego szczupaka, zaś kilka złowionych ryb jak na przekór złowili zawodnicy łowiący poza zawodami (zdjęcie nr 2). W końcu koło 12 Andrzej Laszuk zadzwonił do mnie, że jest jedna nieduża troć złowiona w samym Trzebiatowie. „Co tchu” pojechaliśmy tam i szukając wędkarza przy moście przytrafiła nam się ciekawa historia. Pierwszy spytany wędkarz o zawodnika, który złowił rybę odpowiedział, że nie zna tego wędkarza, ale tam właśnie na zakręcie, tu pokazał odcinek 300 metrów dalej, inny zawodnik holuje rybę. W sekundę zobaczyłem wędkarza w akcji, wsiadłem do samochodu, objechałem rynek trzebiatowski i przyjechałem na miejsce w momencie, kiedy... Krzysztof Filocha lądował trotkę na brzegu. Okazało się, że ów spinningista, późniejszy zdobywca 2 miejsca, złowił 2 podobne do siebie ryby srebrniaczki (zdjęcie nr 3), obie nieco więcej niż kilogram każda. Złowił je na trójkę HRT (zdjęcie nr 4). Kolega Krzysztof działa aktywnie w dwóch towarzystwach (Towarzystwo Miłośników Rzeki Iny i Gowienicy, Towarzystwo Miłośników Rzeki Regi) i wyznał mi, że godzinę wcześniej na woblera miał branie dużej ryby, która po kilku minutach walki zeszła z haka. Podobny los spotkał kilku innych wędkarzy, którzy nie dali rady dużym rybom łososiowatym. W 2-3 przypadkach zdarzyło się, że ryby rozgięły kotwice. Tuż przed zakończeniem zawodów zawiozłem Roberta Szumowskiego na odcinek Regi tuż przy miejscu recepcji zawodów. Robert, który znany jest w środowisku jako wędkarz, który może pochwalić się największą złowioną rybą na Salmo Parsęty 2006 (ponad 12kg), zaczął precyzyjnie obławiać ostoję wzdłuż głównego nurtu. Po kilku minutach, kiedy już większość kolegów była przy piwie i kaszance. 15 minut przed końcem zawodów wyciągnął pięknego kelta troci, złowionego na błystkę Stefana Przychoćkiego z Kołobrzegu – karlinka nr 3, 18 gram, biała przecieranka (zdjęcie nr 5). Mając jedynie kilkanaście metrów od brzegu do stołów, za którymi rozprawiali koledzy, można powiedzieć, że rzucił ją jeszcze żywą na stół, stawiając w osłupieniu nasze bractwo. Po kilkunastu minutach pojawił się kolejny zawodnik, Jerzy Proch z Wolina, który przyniósł swoje trofeum – prawie 2-kilowego kelta troci. Położone pierwszy raz na gałązkach świerku ryby wyglądały jak brylanty (zdjęcie nr 6) i niejednemu koledze zakręciło się w głowie, nie tylko od świetnego piwa Żubr, który był głównym sponsorem zawodów - cykl zawodów odbywa się o Puchar Żubra (zdjęcie nr 7), ale również z satysfakcji, że kilka godzin chodzenia nad Regą dały efekty... „a może następnym razem to ja złowię”. Wśród cieszących się nie zabrakło powracających z łowiska prezesów pomorskich towarzystw wędkarskich, Mirka Orlińskiego i Wiesława Halbinę, którzy od lat społecznie pracują na rzecz obfitości w ryby swoich ukochanych rzek. To doskonałe zakończenie zawodów przedłużyło się jeszcze o kilka godzin, trwała biesiada przy stołach, a przede wszystkim bardzo udana aukcja(zdjęcia nr 8, 9, 10), o której zamieścimy osobny materiał. Wspomnimy tylko, że aukcja przyniosła ponad 4 tysiące złotych wpływów na zarybienie lipieniem rzeki Regi.

Andrzej Paruzel

dodano: 2008-02-27




Wysłane przez jaroskorpion 2008-03-02 16:17:02
dzięki przynęcie pana Przychoćko złapałem swoją pierwszą troć na parsęcie i sporo pstrągów serdecznie polecam zarówno obrotówki jak i wchadła naprawdę mało na rynku jest takich towarów

Wysłane przez kwasik 2008-02-28 09:42:28
W sprawie przynęty Szumowskiego; chodzi o błystkę Stefana Przychoćko (a może Przychoćki, nie wiem, czy on chce żeby odmieniać jego nazwisko), a nie Przychoćkiego. Mianownik liczby pojedyńczej: Stefan Przychoćko :)


wędkarstwo, ryby, łowiskawędkarstwo, ryby, łowiska
R E K L A M A

http://www.moveloo.com/ http://www.kayseripinarhaliyikama.com http://www.dutchsexfilm.com/ http://www.shob.info/ http://www.besteporntube.com/ http://www.18se.info/ http://www.ck70.info/" http://www.sandplus.com/" http://www.sexerotische.com/ http://www.rocktettube.com/
wędkarstwo, ryby, łowiska
Podaj swój mail:


Projekt i realizacja Net-Line Warszawa 2006