II Festiwal Wędkarski Czaplinek 2010
| Relacje z zawodów
Jezioro Kaleńsko o powierzchni 114 ha, położone na Pojezierzu Drawskim, w minioną sobotę było miejscem rozegrania II Festiwalu Wędkarskiego, ostatnich zawodów tegorocznego cyklu „Turniej Trzech Miast”. To piękne, polodowcowe jezioro ma maksymalną głębokość około 45m, jednak w trakcie trwania zawodów większość łodzi z zawodnikami była zakotwiczona w pobliżu brzegów, gdzie na kilkumetrowej głębokości szukali kontaktów ze szczupakami i okoniami. Po pięciu godzinach łowienia z grona 63 startujących, 38 spinningistom i dwóm spinningistkom udało się złowić punktowane ryby. Łącznie złowiono 112 okoni powyżej 20 cm i 6 szczupaków dłuższych niż 50 centymetrów. Tylko do wędkarzy sygnalizujących jaskrawymi chorągiewkami złowienie wymiarowego drapieżnika, podpływali sędziowie, by po zmierzeniu i wpisaniu na kartę zawodnika, ryby wypuścić w dobrej kondycji do jeziora. Ryb niewymiarowych, złowionych było oczywiście dużo więcej. Wiele doskonale widocznych drapieżników odprowadzało przynęty pod same burty łodzi. Jezioro Kaleńsko ma bowiem pierwszą klasę czystości i pozwala wędkującym podziwiać poza otaczającą jezioro zielenią, również przynęty i ryby kilka metrów pod lustrem wody. Około godziny 13, sygnał Tadeusza Sokołowskiego, sędziego głównego zawodów, oznajmił wędkującym koniec sportowej rywalizacji i powrót do przystani. Po ciepłym posiłku przygotowanym na grillu przez obsługę ośrodka, wszyscy udali się do pobliskiego Czaplinka, gdzie sędziowie w towarzystwie sponsorów i władz miasta ogłosili oficjalne wyniki. Zwycięzcy, z rąk Barbary Michalczik, burmistrza Czaplinka, otrzymali pamiątkowe statuetki i atrakcyjne nagrody. Dodatkowo, wśród wszystkich uczestników rozlosowano kilka wypraw na dorsze i duńską wyspę Bornholm, oraz nagrodę ufundowaną przez redakcję Wiadomości Wędkarskich - silnik do łodzi, z którym do Pabianic powróci Edyta Binder. Po podsumowaniu punktów z trzech, tegorocznych imprez Turnieju Trzech Miast poznaliśmy zwycięzcę cyklu, który zasiadł na symbolicznym tronie. Buława przez najbliższe 12 miesięcy będzie w rękach Wiesława Rozembajgera z Torunia, któremu insygnia władzy przekazał ustępujący Wielki Mistrz Zakonu Spinningowego, a prawo własności do nowej łodzi wędkarskiej przekazała pani burmistrz. Z wędkarskim pozdrowieniem Wiesiek Skólmowski
dodano: 2010-08-09
TURNIEJ TRZECH MIAST - WYNIKI
| Relacje z zawodów
Mimo kiepskiej pogody podczas zawodów w Czaplinku złowiono 112 okoni oraz 5 szczupaków. To niezły wynik przy deszczowej i wietrznej pogodzie. Rywalizację na jeziorze Kaleńsko oraz Puchar Trzech Miast wygrał Wiesław Rozembajger z Torunia. Spinningista z Torunia zdobył tytuł "Wielkiego Mistrza Zakony Spinningistów" (pasowanie przez ubiegłorocznego zwycięzcę na zdjęciu) Gratulujemy! Dzisiejsza impreza tak jak poprzednie skupiła wielu spinningistów z regionu. Turniej Trzech Miast to świetny pomysł i doskonała promocja wędkarska i turystyczna regionu. Należy pogratulować organizatorom szczególnie faktu, że wszystkie złowione ryby wróciły do wody. Tak zorganizowane zawody mogą być przykładem dla innych. Wędkomania zamieści w poniedziałek obszerną relację z przebiegu zawodów i uroczystości zakończenia turnieju.
Poniżej przedstawiamy wyniki z dzisiejszego dnia.
dodano: 2010-08-07
Nocny Maraton o Puchar Prezesa
| Relacje z zawodów
Te zawody wędkarskie już na stałe znalazły swoje miejsce w kalendarzu imprez koła miejskiego PZW w Koszalinie i wciąż cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Za miejsce połowu wybrano pobliski Zalew Rosnowski. W zawodach w ramach wymiany łowisk gościnnie wzięli udział koledzy NTW Biały Bór. Połów ryb odbywał się 31 lipca (sobota) godz. 19:00 do godz. 7:00 1 sierpnia (niedziela). Ryby łowiono wg Regulaminu Amat. Połowu Ryb. Do punktacji nie zaliczano płoci i okoni poniżej 20cm ; leszczy poniżej 30cm, oraz uklei, krąpi,jazgarzy i karasi. Dozwolona była dowolna regulaminowa metoda połowu na wcześniej wylosowanym stanowisku. Rozpoczęcie nastąpiło punktualnie o 19:00. na większości stanowisk do wody poszybowały kule zanętowe. Kalendarz brań i fazy księżyca nie napawały optymizmem. Rzeczywistość to potwierdzała. Po pierwszej godzinie łowów są pojedyncze informacje o złowionych płociach. Zaczyna się zmierzch. Na wodzie pojawiają się liczne światełka spławików. To niepowtarzalny urok nocnego wędkowania. Brania powoli ustają. Ciemność i otaczająca nas cisza pozostawiają niezapomniane wrażenia i oczekiwania a nuż trafi się okaz. Ah... jak ja lubię te tajemnicze niespodzianki. Dochodzi północ gospodarz zawodów zaprasza na gorące pikantne flaczki i degustację „browaru”. Po chwili wracamy na stanowiska. Godz. 4:00 tuż przed świtem kolejny posiłek z mocną kawą i herbatą. Zaczyna się świt. Do biura zawodów dociera wiadomość o złowionym ok. 1kg węgorzu i 1,5kg leszczu. Godz. 7:00 klakson z samochodu oznacza że maraton dobiegł końca. Z kronikarskiego obowiązku podaję że : I miejsce zajął Tela Andrzej NTW Biały Bór II miejsce -,- Krusze Aleksander Koszalin III miejsce -,- Żołynia Wacław Koszalin Jednymi ze sponsorów zawodów byli jego uczestnicy : kol. Błachót i Terczyński. Do zobaczenia na przyszłorocznej imprezie Janek Meyer
dodano: 2010-08-02
Srebro z Parsęty
| Relacje z zawodów
Jest srebro! W czwartek wreszcie dotarły do mnie optymistyczne wieści znad Parsęty. Kołobrzeski wędkarz, kol. Włodek Bielski złowił pięknego srebrniaka. Ryba ważyła 4,8 kg i została złowiona wieczorem na woblera.
dodano: 2010-07-30
JEDNA KOBIETA POBIŁA SZEŚĆDZIESIĘCIU MĘŻCZYZN!!!
| Relacje z zawodów
JEDNA KOBIETA POBIŁA SZEŚĆDZIESIĘCIU MĘŻCZYZN!!!
VII Poligon Wędkarski Borne Sulinowo 2010
29 maja 2010 r. w Bornym Sulinowie Wędkarskie Zawody Spinningowe z Łodzi skończyły się wielką porażką na 60 mężczyzn biorących udział w tych zawodach pierwsze miejsce zdobyła i największą rybę złowiła (szczupak 73 cm) kobieta.
1). Pani Wanda Świątalska z Barwic złapała trzy szczupaki, co dało 3850 punktów. 2). Tomasz Kubala z Grudziądza 1550 punktów 3). Wiesław Rozenbajer-Frydryczewski z Torunia 1400 punktów
W wędkarskich zawodach spinningowych z łódek na jeziorze Pile (wędkarskie zawody na żywej rybie) wzięło udział 1 zawodniczka i 60 zawodników, 18 wędkarzy złowiło razem 16 wymiarowych szczupaków i 6 okoni.
Głównym sędzią w wędkarskich zawodach był Mariusz Getka Mistrz Polski w Wędkarstwie Morskim. Wędkowano z 32 łódek od małych łupinek po ful wypas motorówki, co okazało się niemieć większego znaczenia w wynikach.
Obszerna relacja z mistrzostw wkrótce na www.wedkarskiezawody.pl
Ciekawą relację otrzymaliśmy od Pana Waldemara Ganiszewskiego
dodano: 2010-05-30
Memoriał Roberta Topoli relacja 3
| Relacje z zawodów
Zakończyła się rywalizacja na zawodach w Łobzie. Wśród zawodników z Nowogardu, Białogardu, Świdwina, Węgorzyna, Trzebiatowa, Stargardu Szczecińskiego, Nowielic, Koszalina, Kołobrzegu, Brojc i Barlinka był tylko jeden spinningista z miasta w którym odbył się Memoriał Roberta Topoli. Kol. Janusz Matulewicz z Koła Karaś Łobez wygrał wszystko, co było do wygrania, dzięki pstrągowi który ważył 88 dkg i miał 43 cm długości. Większy, 52 cm pstrąg tęczowy złowiony przez tego samego zawodnika nie został sklasyfikowany, a zgłoszone wcześniej trzy inne pstrągi powyżej 50 cm nie zostały dostarczone do Komisji wagowej. Zawody zakończyła wspólna biesiada podczas której ogłoszono oficjalne wyniki, wręczono puchary i nagrody rzeczowe. Tam też mówiono o zawodach, które zostały rozegrane tydzień temu nad jeziorem Cieszyno, które wygrał ten sam wędkarz. Wówczas za złowienie blisko 6 kg szczupaka otrzymał silnik Yamaha. info: Wiesław Skólmowski
dodano: 2010-05-09
Memoriał Roberta Topoli relacja 2
| Relacje z zawodów
Do godziny 11:45 do Kapitanatu zawodów z rybami powróciło dwóch zawodników, których pstrągi (43 i 52 cm) prezentujemy na zdjęciu. Organizatorzy w dalszym ciągu czekają na kolejne trzy zgłoszone pstrągi. info: Wiesław Skólmowski
dodano: 2010-05-09
Memoriał Roberta Topoli relacja 1
| Relacje z zawodów
W zawodach w Łobzie bierze udział tylko 30 zawodników. Już są pierwsze zgłoszenia, z których wynika, że ryby są aktywne. Jeden z kolegów zgłosił 3 sztuki powyżej 50 cm, inny ma na koncie jednego pstrąga długości 52 centymetrów. info: Wiesław Skólmowski
dodano: 2010-05-09
VI Spinningowych Zawodów z Małych Łódek Na Bałtyku Dźwirzyno 2010 - relacja cz 2
| Relacje z zawodów
VI Spinningowych Zawodów z Małych Łódek Na Bałtyku Dźwirzyno 2010 cz. 2
Pierwszego i drugiego maja z małego portu w Dźwirzynie, leżącego kilka mil na zachód od Kołobrzegu, wypływali wędkarze biorący udział w VI „Zawodach spinningowych na Bałtyku na małych łódkach”, które w latach poprzednich były rozgrywane w Darłowie. Do rywalizacji przystąpiło 15 łodzi i jeden ponton, na których łowiło łącznie 49 osób, wśród których byli wędkarze pochodzący z obszarów nadmorskich ale również mieszkańcy dolnego śląska, wielkopolski, a nawet lubelszczyzny. Wielkość łodzi i moc silników była różna, kilka z nich nie mogło wypłynąć dalej niż dwie mile od brzegu. Taki certyfikat posiadała między innymi łódź kol. Darka Krakowiaka łowiącego w zespole wraz z kol. Włodkiem Bielskim i kol. Arturem Ołowiem. Cała trójka to członkowie Koła Miejskiego PZW w Kołobrzegu, którzy ostatecznie zajęli pierwsze miejsce. Swój sukces zawdzięczają znajomości okolicznych łowisk i przyjętej taktyce. Kiedy dwóch członków drużyny punktowało łowiąc śledzie (w dwóch turach, łącznie złowili ponad 500 sztuk) trzeci sprawdzał inne metody, szukając kontaktu z trociami, dorszami, czy belonami. Za zwycięstwo, oprócz pucharu dostali wędziska, które miejmy nadzieję udoskonalą ich techniki połowu i pozwolą w przyszłości powtórzyć tegoroczny sukces. Na drugim miejscu uplasowała się drużyna w składzie: kol. Andrzej Maj, kol. Tomasz Jaroszyński, kol. Maciej Herman, kol. Piotr Ebel i kol. Wiesław Kosicki. Na trzecim miejscu podium stanęli: kol. Sebastian Mazur i kol. Janusz Malcher. Największą rybą zawodów był dorsz (5,74 kg) złowiony przez kol. Wiesława Kosickiego z Lublina. Piękną rybą mógł pochwalić się kol. Ireneusz Żak, który złowił okonia ważącego 1,83 kg. Natomiast najsmaczniejszą rybą był wędzony miętus, przygotowany przez współorganizatora zawodów kol. Jerzego Pletty. Materiał powstał na podstawie relacji zwycięskiej drużyny. Foto: Artur Ołów