wędkarstwo, ryby, łowiska wyslij maila Strona startowa Ulubiona wędkarstwo, ryby, łowiska
czwartek, 23 luty 2017 r    Damiana, Romana, Romany
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
wędkarstwo, ryby, łowiska
E-mail:
Hasło:

   Ankieta



   Artykuły
  • Spinning
  >  Szczupaki z trzech łowisk
  >  Klenie są dziwne...
  >  Byle nie za cienko
  >  Piórka zwane kogut
  >  Zmierzch ożywia pstrągi
  >  Ryba pierwszego rzutu
  >  Rzeczny pstrąg
  >  Kilka rad dla
      początkujących - sandacz
  >  Boleń cichy i głęboki
  >  Pachnące pułapki
  >  Daleko i szybko, a może...
  >  Jesienne jazie
  >  Szczupaki łatwe i trudne
  >  Klenie - dużo i szybko
  >  Spinningowy krąp
  >  Kleń - zmiana menu
  >  Jesień zacznijmy okoniami
  >  Sierpniowe potokowce
  >  Potokowce na obrotówki
  >  Okonie na płytko
  >  Cicho i skutecznie (pstrąg)
  >  Łamaniec na sandacze
  >  Wahadłówki nie tylko
      na bolenie
  >  Sposób na "leniwe" sandacze
  >  Cień prądowy
  >  Bomber na bolenie
  >  Sandacze, gumy i kolory
  >  Sandacz zza przykosy
  >  Sandacze i ostrogi
  >  Ostrogi i sandacze
  >  Sandacz z ujścia
  >  Żwirownie - one tu są
      (szczupaki na gumy)
  >  Opaska - T. Kurnik
  >  Rafa żwirowa - T. Kurnik
  >  Tajemniczy Azjata
  >  Boleń odległy
  >  Boleń skryty
  >  Jerkiem inaczej

  >  Nierozłączki:
      szczupak i wahadłówka
  >  Kleń na obrotówkę
  >  Marcowe jaziowanie
  >  Wielkanocne srebniaki
 
Kilka słów o jaziu
  >  W lasach łowimy dzikusy
  >  Boleń na turlanego 
  >  Lipień w środku zimy
  >  Głowacica wystawi pstrągi
  >  Moje kochane potoki...
  >  Gdzie te sandacze?
  >  Wiślane sumy
  >  Dwa kilery Manns
  >  A jednak łowimy
  >  I jak teraz łowić?
  >  Okonie z powierzchni


  • Grunt
  >  Wczesne płocie
  >  Po płocie z batem
  >  Recepta na jazia
  >  Okoń z dna na mięsko
  >  Mały, ale wariat
  >  Szybki feeder
  >  Czas świnki
  >  Klenie spod spławika
  >  Feederowe płocie
  >  Proca pomaga
  Białoryb tu i tam
  >  Wiosenna bolonka
  >  Pokochajmy feederki
  >  Karasie już biorą
  >  Podlodowe ostatki 2007 r.
  >  Leszcze z krainy lipienia
  >  Poradnik gruntowy

  • Fotoreportaże
  >  Wisłok i Wisłoka - To jakby
      brat i siostra, a jakże...

  >  Marcowe płocie
  >  Jaskółka wiosny nie czyni
  >  Może odgryźć palca
  >  Okropne zimno
      w pięknych kolorach
  • O wędkarstwie
  >  Łupawa - rzeka z rybami
  >  Złów i wypuść -
      naprawdę warto
  >  Kłusownicze sieci
      w Mołstowej
  >  Mokro i ślisko -
      wyratuj się sam
  >  Jesiotr Zachodni
      i Lake Sturgeon
  >  Kleszcze są groźne
  >  Nidziańskie opowieści o...

  > 
Wędkarstwo na Węgrzech
  >  Kiedyś to były łososie...
 Rekordowe połowy

  • O rybach
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. III
  >  Poznajmy go lepiej-
      Potokowiec cz. II

  >  Anquilla - znaczy mały wąż
  >  Sum - Ostoje i rewiry
  >  Kilka słów o sumie
  >  Jesiotr Zachodni
  >  O tarle sandaczy
  >  Świnka w Dunajcu
  >  To się zdarza
  >  Tajemnicze białe wstęgi

  • Zawody internetowe
  > Pstrąg potokowy
  -  Pstrąg z podniesionego
     dopływu
  -  Lasy Janowskie
  -  Podwójne zawody
 
  >  Sum
  • O rybach w gospodarce
  >  Nielegalne dorsze
  >  Analiza stanu mórz i oceanów
  >  Ukryty koszt potraw z ryb
  • Sprzęt
   > Robinson - Specialist line
              

   > Robinson - lure Bomber
              
   > Robinson - roach, bream
              
  
> Minn Kota
      Engine Mount, Endura
        
    
  
  
> Dodatek daje dodatkowe ryby
   > Cięty Owner
   > Zanęty - o co tu chodzi
   > Kręcioł uniwersalny
   > Neoprenowe rękawice
   > Mokra jesień z parasolem
   > Dobre buty pomagają łowić
   > Magia i tajemnica spławika

   > Sprzęt na świnki
      przepływanka
   > Muzyka na rybach
   > Siatka na ryby
   > Woblero-pilker Spinnex

  • Z mapą na ryby
   Słowiński Park Narod.
   >  Wydawnictwo BiK
   >  Mapa łowisk PZW Gdańsk

Portalmaniacy piszą

  • Grunt
   >  Płocie, serek i Casucci
  >  Bat Colmic Canada 5 m
  >  Tyka czy tyczka?
  >  Pierwszy kosz

  • Spinning
  >  Przymiarki na przedwiośniu
  >  Ostatni dzień lutego
  >  10 rad Maćka dla
      początkujących trociarzy
  >  Spotkanie z przeszłością
      i marzeniami
  >  Jeden wobler, dwie ryby
 
One to lubią, czyli
      jazie w dopływach

  >  Zagadka sandaczowo-
      szczupakowych kolorów
  >  Jaź - małe czy duże?
  >  Ryba życia?
  >  Spławikowiec spinninguje
  >  Effzett`y na Warcie

  • Mucha
  >  Pstrąg na rozpoczęcie
      sezonu
  • Sprzęt
  >  Wobki Janka Meyera
  >  Xenon mnie zaskoczył


   Orły Wędkomanii - Plebiscyt
   Ciekawostki ze świata




1) Pufać, dmuchać na "wodnego wilka"
Amerykańscy biolodzy, zaalarmowani pojawieniem się północnego szczupaka, w niegdyś spokojnych trociowych wodach rezerwuaru w Wolford Mountain, wydali wojnę niechcianemu gościowi..
**

2) Nie czas płakać nad różami, kiedy lasy płoną.
Biolodzy biją na alarm (znowu). Amerykańskie Wielkie Jeziora są zagrożone poprzez gwałtownie rozrastającą się populację zielsk jeziornych, o, podobno, afrykańskiej proweniencji...
**

3) Masz pstrąga? To jedź!
Stanowe cysterny będą mogły bez przeszkód i na uprzywilejowanych warunkach przemierzać północno-zachodnie stany...
**

   Stany rzek - IMGW
   Osobowości wędkarskie

wędkarstwo, ryby, łowiska


««  « 1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  ... »  »»

XXII memoriał Wiktora Wierzbickiego | Relacje z zawodów


XXII memoriał Wiktora Wierzbickiego już za nami. W ekstremalnie trudnych warunkach najlepszy okazał się kolega Karol Jędrej, łowca jedynego srebrniaka zawodów, ważącego 4,66 kg. Kolejne miejsca zajęli: Włodzimierz Łukaszczuk, Marcin Tyburski, Mariusz Ozóg i Krzysztof Borkowski.
Pełną relację z kolejnej odsłony Turnieju Czterech Rzek zamieścimy jutro.
Wiesław Skólmowski

 
dodano: 2010-03-07



PUCHAR BURMISTRZA MIASTA DARŁOWA 2010 – FOTORELACJA | Relacje z zawodów
PUCHAR BURMISTRZA MIASTA DARŁOWA 2010 – FOTORELACJA


foto Waldemar Ganiszewski
 
dodano: 2010-02-09



TROĆ INY – 2010 | Relacje z zawodów


         TROĆ INY 2010
 OKIEM ORGANIZATORÓW

Kiedy dopinaliśmy organizacyjnie naszą imprezę, zastanawialiśmy się poważnie, ile miejsc nagrodzimy…by nam nagród nie zabrakło… Po rewelacyjnym otwarciu sezonu i dobrych wynikach, jeszcze kilka dni przed imprezą, były to całkiem uprawnione niepokoje o zasypanie stołu na trofea mnóstwem ryb, ale…cóż troć, jak cała Natura, nie jest przewidywalna. Pogoda, na przekór prognozom, stawała się z dnia na dzień coraz bardziej mroźna i tuż przed imprezą bardziej zaczęliśmy się bać, czy da się w ogóle łowić, a także, czy znajdzie się choć garstka chętnych na nasze zawody? Tu podwójnie miłe zaskoczenie. Trociarze to najtwardszy chyba, obok łowców głowacic, odłam wędkarzy. Kiedy sezon ruszy, tylko na kość zamarznięta rzeka może ich powstrzymać od wyjścia na ryby, więc licznie, ponad dziewięćdziesięcioosobową grupą stawili się na zbiórce. Myli się, kto myśli, że tylko miejscowi. Koledzy zjechali z całej Polski…”Głowatka” Kraków, Mysłowice, „Miłośnicy Kwisy i Bobru” z Kamiennej Góry i Bolesławca, Wrocław, Oława, Warszawa, Gdańsk, Bytów oraz niezmiennie od początku, koledzy ze wszystkich zachodniopomorskich Towarzystw Miłośników, Przyjaciół Rzek. TMRWIG, TMP oraz TMRR. Tylko Ci, którym zdrowie nie pozwoliło, odpuścili, choć co godzinę dzwonili z pytaniami, wystawiając nasze nerwy na próbę, gdyż my całą sobotę i prawie całą niedzielę czekaliśmy na telefon ze zgłoszeniem ryby….Ale te pytania od kolegów też były miłe, bo widać, że duchem byli z nami. Mrozy nie dały rady skuć rzeki, choć znacznie powstrzymały zasilenie w wodę i poziom rzeki spadł o około pół metra w stosunku do otwarcia sezonu. To jedna z podstawowych przyczyn słabych brań. Ryby z daleka widziały wędkarzy i nie miały zamiaru dać się łatwo oszukać. Poza tym bardzo niska woda nigdy na Inie nie dawała ryb. Ta dość płytka rzeka, pozornie łatwa, potrafi skutecznie skryć przed łowcami swe skarby, co znów udowodniła na tych zawodach. Zawodnicy, którzy wybrali najrybniejszy dotąd, dolny odcinek, zeszli z dwudniówki o kiju, mimo, że wędkarz niebiorący udziału w naszej imprezie, łowiąc między uczestnikami, wyjął rybę pierwszego dnia. Tak to już bywa na trociach, że stu obłowi miejscówkę, a sto pierwszy łowi rybę. To z kolei dobra nauczka dla tych, którym żal paru złotych na wpisowe….wygrali by znacznie więcej. Pierwszego dnia kilku kolegów miało ryby na kiju, ale….być może przez emocję, być może przez zwykły brak wędkarskiego fartu do końca, nie udało się im ryby podebrać. Dopiero koło południa zadzwonił telefon długo wyczekiwana informacją „jest ryba”.  Do tego dość ładna, wstępne mierzenie pokazało 75 cm i pewnie tyle miała, tylko stężenie pośmiertne i mróz odjęły jej centymetr. Łowca, małolat, ale już punktował w zeszłorocznej edycji na „Reskiej Troci” pięknym srebrniakiem, nie pojawił się znikąd. Marek Szymański już od kołyski wkładał Szymkowi w dłonie wędki i przynęty zamiast grzechotek..efekty już są i strach myśleć, co ten chłopak pokaże w przyszłości. Ale nowe pokolenie łowiące piękne ryby, to największa radość dla nas, bo daje pewność następców, którzy dalej będą walczyć o nasze rzeki. Tu nie ma mowy o przypadku. Podobnie zdobywca drugiego miejsca, mimo, ze stażem wędkarskim bardzo młody, młodszy od Szymka, jeszcze zanim został wędkarzem, troszczył się o pobliską pstrągową rzekę. Szczególne podziękowania trzeba skierować do rodziców Michała, bowiem Żadne z nich nie wędkuje, a mimo to wychowali syna na wędkarza. Ci dwaj młodzi ludzie obronili nam imprezę, czapki z głów Panowie...
 
dodano: 2010-01-19



INFO EXPRES - ZAWODY MIEJSKIEGO KOLA PZW W KOŁOBRZEGU – RELACJA | Relacje z zawodów


W zawodach wzięło udział 36 zawodników. Złowiono 2 ryby. Pierwsze miejsce zdobył łowiąc troć 3,15 kg Zygmunt Przychoćko brat Stefana znanego producenta świetnych błystek. Drugie miejsce wywalczył Włodzimierz Grzybicki z 1,5 kg rybą. Gratulujemy!!!  Na zawodach panowały dosyć trudne warunki atmosferyczne, wiał mocny wschodni wiatr.
 
dodano: 2010-01-10



OGÓLNOPOLSKIE OTWARTE TROCIOWE MISTRZOSTWA OKRĘGU PZW KOSZALIN - WYNIKI | Relacje z zawodów

Od początku XXI wieku, pierwszy weekend roku w terminarzu zawodów wędkarskich Okręgu PZW w Koszalinie, był zarezerwowany dla „Salmo Rex” w których zawodnicy walczyli o tytuł „Trociowego króla”. W tym roku w związku z rezygnacją kol. Jerzego Makary z organizacji tych zawodów, Kapitanat Sportowy ZO PZW w Koszalinie postanowił kontynuować rozpoczęcie kolejnego sezonu trociowego zawodami spinningowymi rozgrywanymi nad królową pomorskich rzek. Jednak w tym roku po raz pierwszy zawodnicy walczyli o Puchar Prezesa ZO PZW w Koszalinie, w zawodach „Parsęta 2010”. Zmieniono również miejsce zbiórki, przenosząc je na parking myśliwski w okolicy wsi Bardy. W tym urokliwym miejscu 3 stycznia, stawiło się 152 zawodników i kilkunastu wytrawnych spinningistów nie biorących udziału w zawodach. W śród nich był Marek Szymański z Wędkarskiego Świata i Karol Zacharczyk z Wiadomości Wędkarskich. Atmosfera od samego początku była wyśmienita, zresztą jak całe dwa dni tegorocznego sezonu, poprzedzające zawody. Wędkarze wyruszyli nad brzegi Parsęty o godzinie 9 rano. Mimo możliwości łowienia między Karlinem, a przedmieściami Kołobrzegu, wielu wybrało odcinek w okolicy Bard. Mam nadzieję, że zadecydowały walory krajobrazowe i analiza wyników trociarzy, jaka dzięki internetowi docierała do większości, a nie doskonały grzaniec podany na początku imprezy. W wyśmienitym gronie i pięknej pogodzie zawody zleciały jak „z bata strzelił”. O 14, po zważeniu wszystkich ryb okazało się, że pierwsze miejsce zdobył kolega Kazimierz Pirzewski z Polanowa, któremu udało się wyholować blisko metrową rybę w ciągu pierwszych kilkunastu minut zawodów. Puchar trafił w ręce łowcy samicy łososia o długości 96 cm i wadze 6,31 kg. Drugie miejsce zajął Zbigniew Sadowski z Dygowa, który złowił salmonida mierzącego 84 cm i ważącego 4,72 kg. Trzeci był kołobrzeski wędkarz Adolf Grzywacz, który jako jedyny złowił komplet. Były to dwie trocie o łącznej wadze 2,81. Kolejne miejsca zajęli: kol. Ryszard Dziadul z Gdańska, kol. Mariusz Szerzeń z Tychowa, kol. Bogdan Miazga z Drawska Pomorskiego, kol. Szymon Lipski z Drawska Pomorskiego i Krzysztof Wójcik z Karlina. Było super.
Wiesław Skólmowski
 
dodano: 2010-01-04



OGÓLNOPOLSKIE OTWARTE TROCIOWE MISTRZOSTWA OKRĘGU PZW KOSZALIN | Relacje z zawodów

Prawie metrowy łosoś złowiony przez wędkarza z Polanowa.
 
dodano: 2010-01-03



OGÓLNOPOLSKIE OTWARTE TROCIOWE MISTRZOSTWA OKRĘGU PZW KOSZALIN | Relacje z zawodów
Dzisiaj od godziny 9 wystartowały Ogólnopolskie Otwarte Trociowe Mistrzostwa Okręgu PZW Koszalin. Wystartowało 152 wędkarzy i już wiadomo, że w okolicach mostu w Bardach złowiono łososia 97 cm. Zawody trwają do godziny 14 następny komunikat około godziny 15.
 
dodano: 2010-01-03



TRZY METROWA „BECZKA PIWA” - I JESZCZE WIĘKSZA | Relacje z zawodów


Najwięksi pomorscy, łososiowi wyjadacze nie pamiętają tak udanej „Beczki Piwa”. Koleżeńskie spotkanie w Ząmbrowie na otwarcie sezonu w tym roku było wyjątkowo udane. Złowiono 3 ryby powyżej 100 cm. Zwycięzcą koleżeńskich zawodów został Janusz Nyk, prezes okręgu PZW w Koszalinie, który złowił 2 ryby w tym samicę łososia o długości 103 cm. Wędkomania gratuluje Prezesowi i życzy równie udanych początków sezonu jak ten w następnych latach. Ogółem złowiono kilkanaście ryb lecz nie można dokładnie stwierdzić ponieważ część kolegów z mniejszymi trotkami wróciło bezpośrednio do domu. Wielkie gratulacje również dla kolegów z Klubu SALMO z Kołobrzegu organizatorów spotkania.
foto - Wiesław Skólmowski

 
dodano: 2010-01-02



„OKONIE” Z GOLENIOWA ŁOWIĄ... SZCZUPAKI, I NIE TYLKO… | Relacje z zawodów


„OKONIE” Z GOLENIOWA ŁOWIĄ...

SZCZUPAKI, I NIE TYLKO…


Niedziela, 18 października, mimo pochmurnej i dżdżystej pogody, była dniem zawodów spinningowych dla koleżanki i kolegów z koła „Okoń” w Goleniowie . 22 zawodników bez dzielenia na płeć, czy sprzęt pływający współzawodniczyło na wodach jeziora Rozgwiazda koło Goleniowa. Ten prawie 40-to hektarowy akwen jest pod opieką aktywnych członków koła, co daje się zauważyć w coraz lepszych wynikach połowów. Tym razem przedmiotem współzawodnictwa były drapieżniki, w które ten akwen znów zaczyna obfitować. Charakter jeziora powoduje, że połowy są równie skuteczne z brzegu, co ze sprzętu pływającego. Potwierdziły to wyniki spotkania. W sumie do wagi przyniesiono 28 szczupaków i dwa ładne okonie. Największą rybę złowił Andrzej Chełmik łowiący z pontonu. Był to szczupak 2,88 kg. Nie dało mu to jednak zwycięstwa, które przypadło w udziale jedynej przedstawicielce płci pięknej, pani Irenie Barckiej, która złowiła 3 szczupaki, w tym drugą rybę zawodów, szczupaka o masie 2,37. Zwycięzcy zostali nagrodzeni okolicznościowymi pucharami ufundowanymi ze środków własnych koła „OKOŃ”, podobnie jak całe zawody.  Impreza była udana, na zakończenie uczestników ucieszył wyśmienity ciepły posiłek przygotowany przez Kazimierza Grzelaka.
Gratulacje dla zwycięzców i organizatorów.
Artur Furdyna


Oto wyniki zawodów:
1. Barcka Irena - 4520 pkt.
2. Cieślak Ernest - 3030
3. Chełmik Andrzej - 2880
4. Andrzan Tomasz - 2870
5. Janiszewski Andrzej - 2700
6. Jarmolik Eugeniusz - 2400
7. Boba Zdzisław - 2210
8. Rozdeba Mariusz - 2140
9. Kaczmarczyk Krzysztof - 2020
10. Kładko Sylwester - 1470
11. Barcki Andrzej - 1350
12. Kowalczuk Mirosław - 1190
13. Grzybowski Radosław - 1000
14. Pich Mariusz - 580
15. Mroczkowski Jacek - 270
16. Bezulski Artur - 0
17. Jarmolik Mirosław - 0
18. Pich Sebastian - 0
19. Wawszczyk Mariusz - 0
20. Praszczyk Stanisław - 0
21. Żylichowski Włodzimierz - 0
22. .Przybylik Jerzy – poza konkurencją -niesklasyfikowany.

 
dodano: 2009-10-25



PUCHAR ZIEMI ZŁOCIENIECKIEJ - „LUBIE WĘDKOWAĆ 2009” | Relacje z zawodów


18 października na jeziorze Lubie odbyły się spinningowe zawody wędkarskie z łodzi o Puchar Ziemi Złocienieckiej - „LUBIE WĘDKOWAĆ 2009”. Na odprawie przed zawodami, których organizatorem było Koło Miejskie PZW ze Złocieńca stawiło się blisko 40 zawodników którzy przyjechali z Piły, Czaplinka, Sławna, Koszalina, Mielna, Złocieńca i pobliskiego Lubiszewa. Wielkie brawa należą się organizatorom za podjęcie decyzji o rozegraniu zawodów na żywej rybie. Niestety ryby o tym nie wiedziały i schowały się w najbardziej niedostępne rejony tego ogromnego jeziora i może dlatego złowiono tylko cztery łakome szczupaki. Na wędkach zawodników było więcej ryb ale kilku udało się wrócić w głębiny. Tak zakończył się (co uchwycił na zdjęciu Waldek Ganiszewski) jeden z holi w wykonaniu Jerzego Gancarza, drużynowego, spinningowego mistrza Polski, który ostatecznie zajął czwarte miejsce. Wielkie brawa i uznanie należą się kol. Waldemarowi Kowalskiemu, zdobywcy pierwszego miejsca, który powtórzył ubiegłoroczny sukces.

Oto wyniki pięciogodzinnej rywalizacji:
I    Kowalski Waldemar szczupak 64,05 cm 1, 750 kg   Złocieniec
II   Paszkowski Ryszard  szczupak  63 cm  1, 449 kg  Złocieniec
III  Kowalski Paweł      szczupak   59 cm    1,288 kg   Złocieniec
IV  Gancarz Jerzy         szczupak   50 cm    0,763 kg   Mielno



Z wędkarskim pozdrowieniem
Wiesiek Skólmowski
 
dodano: 2009-10-21



««  « 1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  ... »  »»







wędkarstwo, ryby, łowiskawędkarstwo, ryby, łowiska
R E K L A M A

http://www.moveloo.com/ http://www.kayseripinarhaliyikama.com http://www.dutchsexfilm.com/ http://www.shob.info/ http://www.besteporntube.com/ http://www.18se.info/ http://www.ck70.info/" http://www.sandplus.com/" http://www.sexerotische.com/ http://www.rocktettube.com/
wędkarstwo, ryby, łowiska
Podaj swój mail:


Projekt i realizacja Net-Line Warszawa 2006